Kliknij w kubek
i dowiedz się, jak go wygrać!

comments post
Studenckie gotowanie. Proste, smaczne przepisy! Niekoniecznie z ryżem. Kuchnia studencka w najlepszym wykonaniu.

Przechłodzona woda

Autor: misiuziu piątek, 25 czerwca 2010, 12:38 komentarze: (2)
Na początku chciałem przypomnieć, że można się zaopatrzyć w książkę "A Ty, studencie, jadłeś już dzisiaj?". Książka jest napisana przeze mnie (tutaj powinny nastąpić oklaski). Z lewej strony możecie się zapisać na dostanie darmowych fragmentów. Książka traktuję ogólnie o studiach - oprócz dużej liczby przepisów (w większości innych niż na blogu) zawiera także ogólne porady i spostrzeżenia na temat 'radzenia sobie' na studiach. A książkę można dostać tutaj.

Czas zabrać się za wodę w ramach serii Rzuć studia zostań ninja. Nie wiem czy wiecie, ale woda to cudowny płyn - nie tylko wtedy kiedy ma się kaca. Woda niesamowicie zwiększa wydolność organizmu - zarówno fizyczną, jak umysłowa. Dlatego przy treningu i nauce zaleca się jej częste picie.


Składniki:

  • woda



Bierzmy wyjątkowo czystą wodę (kranówa się nie nada) i w pojemniku o gładkich ściankach wstawiamy do zamrażalnika. Są dwie metody na przemrożenie wody:

1.Gwałtownie ochładzamy ją do niskiej temperatury
2.Delikatnie i powoli przechładzamy ją.

Przechłodzona woda, to taka, która pomimo tego, że ma temperaturę poniżej zera, nie skrystalizowała się (nie zrobił się z niej lód). Woda zamarza wokoło centrum krystalizacji (czy jakoś tak), czyli np. wokoło jakiegoś brudu. Jeśli takowego centrum nie znajdzie, nie będzie chciała zamarznąć.

Co można zrobić z przechłodzoną wodą? Np. coś takiego:



Zbrudzone naczynia i nie tylko:

  • wyjątkowo nic, co trzeba by umyć

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Plusz - nie dotknie ścianki

Autor: misiuziu czwartek, 24 czerwca 2010, 13:48 komentarze: (4)
Kolejne doświadczenie. Dość krótko opisane, ale czekam na Wasze spostrzeżenia.

Składniki:

  • pluszzz

  • szklanka wody



Po wrzuceniu tabletki plusza do szklanki czy kubka z wodą, owa tabletka się rozpuszcza. Jak się zaczniecie jej przyglądać, to zauważycie, że tabletka bardzo chce się zbliżyć do ścianki. Jakieś pomysły dlaczego tak się może dziać? :)

Zbrudzone naczynia i nie tylko:

  • kubek lub szklanka

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Prędkość światła rodzynków

Autor: misiuziu środa, 23 czerwca 2010, 13:26 komentarze: (5)
Seria Rzuć studia, zostań ninja nabiera rozpędu. Konkretnie to rozpędza się do prędkości światła. Dzisiaj na temat tego, jak zmierzyć prędkość światła za pomocą kuchenki mikrofalowej i rodzynków.

Składniki:

  • rodzynki



Na talerz rozsypujemy rodzynki, w miarę gęsto, w miarę równo. Wkładamy talerz do kuchenki mikrofalowej w taki sposób, żeby uniemożliwić mu obracanie się. Włączamy mikrofalówkę na najwyższą moc. Jak zacznie się unosić zapach spalenizny lub będzie słychać odgłosy wybuchających rodzynków - znaczy trzeba wyłączyć kuchenkę.

W kuchence, mikrofale tworzą falę stojącą. W związku z czym, przynajmniej w dwóch miejscach będzie widać, że rodzynki się mocniej przygrzały. Będą się odróżniać kolorem. Linijką miedzy odległość między tymi miejscami. Jest to długość fali.

Z kuchenki (instrukcji lub tabliczki znajdującej się na kuchence) odczytujemy jej częstotliwość. Jest podana w MHz. Teraz mnożymy to przez odczytaną długość fali i otrzymujemy prędkość światła.

Po całym eksperymencie posilamy się rodzynkami, które się nie zjarały.

A jak szybkie są Twoje rodzynki? ;>

Zbrudzone naczynia i nie tylko:

  • talerz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Lody truskawkowe

Autor: misiuziu wtorek, 22 czerwca 2010, 12:24 komentarze: (1)
Kolejny przepis z serii Rzuć studia, zostań ninja. Dzisiaj na tapetę idą lody truskawkowe.

Składniki:

  • truskawki

  • śmietana kremówka

  • cukier puder



Śmietanę mieszamy z cukrem i ubijamy jak najbardziej się da. Im więcej powietrza uda nam się "wbić" w śmietanę, tym lody będą delikatniejsze. Truskawki rozdrabniamy w osobnym naczyniu. Robimy z nich paćkę, a jak mamy mikser - miksujemy. Takie rozdrobnione truskawki dodajemy do śmietany, łączymy to wszystko razem i wstawiamy do lodówki.

Skąd pomysł na lody? Współlokator opowiedział mi historię pewnego murzyńskiego chłopca, który zwał się Mpemba (za cholerę nie potrafię wymówić jego imienia). Tenże chłopiec był murzyniątkiem i sprzedawał w lody w Afryce, podobnie jak jego koledzy. Zaraz po szkole, musieli się dostać gdzieś tam (w miejsce sprzedaży lodów), zrobić lody i je zamrozić. Oczywistym jest, że kto był pierwszy, szybciej zrobił lody i więcej zarobił.

Pewnego razu Mpemba przybył jako ostatni. Podczas gdy on robił jeszcze lody, lody jego kolegów już leżały w zamrażalce. Żeby nie zostać w tyle, Mpemba wsadził gorące lody do zamrażalnika. Okazało się, że gorące lody zamarzły szybciej, niż te bardziej schłodzone.

Do dzisiaj do końca nie wiadomo dlaczego się tak dzieję, ale tak jest. Jest to tak zwany efekt Mpemby. Jedna rzecz, na którą musicie uważać robiąc w ten sposób lody - zamrażalnik może trafić szlag, jeśli wstawicie do niego coś gorącego.

A jak wam nie chce się robić lodów - to polecam sandwiche z truskawkami.

Zbrudzone naczynia:

  • dwie miski

  • to czym mieszaliśmy

  • pudełko, w którym mroziliśmy lody

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Ciasto w 5 minut

Autor: misiuziu niedziela, 20 czerwca 2010, 11:57 komentarze: (40)
Jak już wspomniałem, w związku z trwającą sesją, zamieszam przepisy dla tych, którzy szukają zajęć, byle się tylko nie uczyć. Seria zwie się Rzuć studia, zostań ninja. Na początek ciasto w 5 minut. Pamiętacie przepis jak czyścić przypalone garnki za pomocą kreta? No więc, przepis na ciasto w 5 minut dostałem od tej samej osoby :)

Składniki:
  • 4 łyżki mąki
  • 4 łyżki cukru
  • mała łyżeczka proszku do pieczenia (nawet taka nie cała)
  • 1,5 łyżki kakao
  • 1 jajko
  • 3 łyżki oleju
  • 3,5 łyżki mleka


Do kubka wsypujemy mąkę, cukier, kakao i proszek do pieczenia. Mieszamy to razem. Następnie dodajemy pozostałe składniki i ucieramy na jednolitą masę. Całość mieszania powinna zająć koło 2 minut.

Wstawiamy kubek na 3 minuty do mikrofalówki (800W). Można postawić kubek na talerzyku, żeby w razie "wycieku" nie zabrudzić kuchenki. I gotowe. Podobno smakuję dobrze (na poniedziałek ustawiam się na testowanie tego w pracy).

Jak już mamy ciastko, to możemy przystąpić do zakupów w sklepie, z odzieżą używaną :)

A tak może wyglądać po przyrządzeniu (zdjęcia pobrane ze strony http://forum.purepc.pl/Kulinaria-f51/Ciastko-W-5-Minut-t270488.html):





Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • kubek
  • łyżka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Zioła Bożeny

Autor: misiuziu sobota, 19 czerwca 2010, 10:43 komentarze: (2)
Dwa dni temu cierpiałem na dolegliwość zwaną biegunką. Tak naprawdę to chodzi mi o sraczkę, ale chciałem to ładnie napisać :P Gdy wróciłem, po gonitwie do toalety, mój współlokator zwrócił się do mnie z tymi słowami:

-Czy cierpisz może na dolegliwość popularnie zwaną sraczką?

Pomyślałem sobie - Cóż za pokrętne pytanie. Wytężyłem umysł, tak bardzo jak potrafiłem, żeby odpowiedzieć w równie pokrętny sposób. Z głowy zaczął unosić mi się dym, ale wymyśliłem, odpowiedź godną pytania. Rzekłem:

-Tak.

-A widzisz, tak się składa, że znam osobę, która może Ci pomoc. Tą osobą jestem właśnie ja! Czyli, jakby nie patrzeć - masz szczęście. Jestem w posiadaniu odpowiedniej mieszanki ziołowej, zwanej "Ziołami Bożeny". Mieszanka ta, leczy wszelkie dolegliwości żołądkowe. Moja mama (Bożena) wyleczyła tymi ziołami pół obozu żeglarskiego.

Postanowiłem zaryzykować i łyknąłem zioła. A teraz przepis, jak je wykonać.

Składniki:

  • majeranek

  • tymianek

  • szałwia

  • kolendra

  • kminek



Wszystkie zioła są do nabycia w prawie każdym sklepie spożywczym, więc nie będzie problemu z zebraniem składników. Bierzemy po równej części każdego z ziół i mielimy. Zmielenie jest bardzo ważne - nie czuć wtedy okropnego smaku kminku, a przez to, że zioła są rozdrobnione, zdecydowanie szybciej zaczynają działać. Po zmieleniu, mieszankę przechowujemy w słoiczku.

Jak to stosować? Małą łyżeczkę ziół łykamy i popijamy wodą. W momencie, kiedy się beknie - zioła zaczynają działać (aczkolwiek, beknięcie nie musi wystąpić). Po 15 minutach byłem zdrowy. Więc jeśli dręczy Cię pytanie Jak wyleczyć biegunkę? - to już znasz odpowiedź.

Serdecznie pozdrawiam mojego współlokatora, który teoretycznie będzie budował bombę atomową. Teoretycznie, bo zostanie fizykiem teoretycznym :) Pozdrawiam również jego mamę, która przygotowała tą mieszankę ziół. A dzięki pomysłom Wojtka, przez kolejne kilka dni będą się pojawiać przepisy nie do końca o gotowaniu, ale o ciekawych doświadczeniach w kuchni - w ramach serii "Rzuć studia zostań ninja." Bo dotarło do mnie, że się zaczyna sesja i na pewno każdy szuka sposobu, żeby się nie uczyć. Ja właśnie chce Wam w tym pomóc :)

Tak przy okazji - wydaję w końcu książkę. Na razie w formie e-booka, ale zawsze. Książka ma całe 96 stron, została zredagowana przez Elwirę (którą, również serdecznie pozdrawiam i dziękuję za pomoc) oraz Jakuba. Na razie robię taką mała przedsprzedaż na allegro, żeby zobaczyć, czy w ogóle jest sens się za to zabierać. Studenckie gotowanie, e-book - kupujcie, jeśli uważacie, że warto.

P.S.
Treści wypowiedzi mojej rozmowy z Wojtkiem mogą nieznacznie odbiegać od rzeczywistego dialogu :)

Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • coś miksującego
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Kanapki po góralsku

Autor: misiuziu środa, 9 czerwca 2010, 22:43 komentarze: (0)
Se wróciłem z gór i góreczek. Byłem w Gorcach, przeszedłem przez Pieniny, dotarłem nad Dunajec i byłem po słowackiej stronie. No i spotkałem ludzi z mojej uczelni (700km od niej). Jedno ze śniadań jadłem przed zamkiem z Czorsztynie. I nie było do końca takie jak je opiszę, ale tak powinno wyglądać :)

Składniki:
  • mnóstwo fotonów padających na twarz
  • chleb
  • konserwa
  • cebula


Jak się pewnie domyślacie, są to zwykłe kanapki. Kroimy kawałek chleba (najlepiej gruby jak nie wiem co), na to nakładamy pokrojonej konserwy, oczywiście, prosto z puszki, a następnie, na to wszytko kładziemy plasterki cebuli.

Danie może nie powala oryginalnością i finezją smaku. Jest jednak pewien sekret jego smaku. Po 3 dniach w górach, gdy zmęczony jesteś cały czas, gdy Twój metabolizm przestawił się na takie obroty, że chcesz cały czas jeść, a do tego wszystkiego wdychasz niezliczone ilości świeżego górskiego powietrza – wtedy te kanapki smakują najlepiej na świecie. I tak właśnie polecam je jeść.

A po za tym w górach się je mnóstwo słodyczy, jak ten poniżej.



Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • nóż
  • kolano, na którym jemy
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz
ananas (3) aromat do ciasta (2) bagietka (3) bakalie (1) banany (2) bazylia (1) biała fasola (2) białka (1) bita śmietana (1) boczek (11) boczniak (1) bób (1) brokuły (2) brzoskwinia (1) bulion (1) bułka (5) bułka tarta (13) buraki (1) cebula (46) chili (4) chińszczyzna (1) chleb (13) chleb razowy (1) chrzan (1) ciastko (1) ciasto francuskie (3) ciemna fasola (1) cola (2) cukier (31) cukier puder (5) cukier waniliowy (6) cukierki (1) curry (2) cynamon (5) cytryna (8) czekolada biała (1) czekolada gorzka (7) czekolada mleczna (3) czereśnie (1) czerwona fasola (2) czosnek (35) drożdże (10) dżem (1) fasolka szparagowa (3) gałka muszkatołowa (1) gotowanie na kolanie (4) goździki (2) granulat sojowy (1) groszek (7) gruszka (1) grzanki (1) grzyby (2) grzyby suszone (1) herbata (2) herbatniki (2) imbir (2) jabłko (9) jajko (62) jogurt (1) jogurt grecki (1) jogurt naturalny (2) kabanosy (1) kakao (6) kalafior (1) kapusta (3) kapusta kiszona (3) kapusta pekińska (4) karkówka (1) kasza manna (5) kaszanka (1) keczup (4) kiełbasa (16) kminek (2) kolendra (2) koncentrat pomidorowy (9) konserwa (1) koper (2) korpus z kurczaka (1) kostka rosołowa (24) kotlet schabowy (1) kotlety sojowe (2) krakersy (1) krewetki (1) kukurydza (7) kurki (1) kuskus (1) liście czarnej porzeczki (1) liść laurowy (1) lód (3) lubczyk (1) łopatka (1) łosoś wędzony (1) maggi (1) majeranek (2) majonez (8) mak (1) makaron (27) marchewka (12) margaryna (8) marihuana (1) marmolada (1) masło (36) mąka (44) mięso (2) mięso mielone (8) mięta (1) migdały (1) miód (3) mleczko kokosowe (1) mleko (20) mleko w proszku (1) mozzarella (1) mózg (1) nachos (1) nać pietruszki (1) naleśniki (3) ocet (1) ocet winny (1) ogórek (5) ogórek kiszony (4) olej (75) oliwa (7) oliwki (4) oregano (1) orzechy laskowe (1) orzeszki solone (1) otręby (2) owoce (1) paluszki rybne (1) papryka (16) parówka (5) patenty (9) pieczarki (12) pieprz (9) piersi kurczaka (19) pietruszka (6) piwo (4) płatki migdałowe (2) pomarańcza (3) pomidor (17) pomidory w puszce (1) pomidory w zalewie (2) por (3) predanie (8) proszek do pieczenia (16) przyprawa gyros (2) przyprawa meksykańska (1) rodzynki (2) rozmaryn (2) rum (1) ryba (1) ryż (16) sałata (2) schab (1) seler (1) ser (19) ser feta (4) ser pleśniowy (3) serek homogenizowany (1) serek topiony (1) serek wiejski (1) sezam (1) słodzik (1) słoiki (1) słonina (1) smalec (5) soczewica (1) sok (5) sok pomarańczowy (1) sok pomidorowy (1) sos boloński (1) sos czosnkowy (1) sos pomidorowy (2) sos sałatkowy (1) sos sojowy (1) sos vinaigrette (1) sos z torebki (1) sól (11) spirytus (2) surówka (2) suszone pomidory (1) syrop wiśniowy (1) szalotka (1) szałwia (1) szczypior (2) szpinak (4) szynka (4) śledź (1) śmietana (17) śmietanka (4) śmietanka 30% (3) tabasco (1) trat pomidorowy (2) truskawki (5) tuńczyk (3) twaróg (4) tymianek (2) tzatziki (1) vegetta (1) wafle (2) warzywa (4) warzywko (4) wino (6) wino białe (1) wiórki kokosowe (1) wiśnie (4) włoszczyzna (7) woda (13) wódka (5) zacierka (1) zasmażka (2) ziemniak (19) zioła prowansalskie (2) zioło (1) zrazy sojowe (1) zupa w proszku (1) zupka chińska (2) żeberka (1) żółtko (1)
A niby kto to ma być?