W skrócie co się u mnie dzieje. Przeprowadziłem się :) Tak jakoś wyszło. Trafiłem na w porządku współlokatorów, z którymi czasami sobie coś ugotuje (np. krokietów na 3 dni). Jeden z nich jest zawodowych kucharzem.
Po za tym pracuje w sklepie żeglarskim, jako informatyk. I tutaj następuję moment chwalenia się tym co zrobiliśmy internetowy sklep żeglarski.
Jeszcze nie wiem czy będę dalej pisać przepisy. Mam już kilkanaście nowych, ale nie mogę się do tego zabrać. Może w przyszłym tygodniu jednak coś napiszę.
