Kliknij w kubek
i dowiedz się, jak go wygrać!

comments post
Studenckie gotowanie. Proste, smaczne przepisy! Niekoniecznie z ryżem. Kuchnia studencka w najlepszym wykonaniu.

Szewc

Autor: misiuziu niedziela, 17 grudnia 2006, 20:01 komentarze: (7)
Nie mam bladego pojęcia dlaczego się tak nazywa, ale jest naprawdę bardzo tani tylko czasochłonny. Robi się cała blachę i można odgrzewać.

Składniki:
  • 1,5-2 kg ziemniaków
  • kiełbasa, w zależności od możliwości do 5(?)
  • 3-4 cebule
  • łyżka mąki
  • sól
  • pieprz


Świetnie nadaj się na kolacje dla studentów. Duża i tania. Tylko długo się robi (jakoś godzinkę). A pachnie później niesamowicie.

Przepis jest od mojej mamy więc wszystkie składniki są podawane na oko. Wszystko zależy od wielkości blaszki. Ziemniaków powinno być tyle, że tworzyły na blaszce "maź" o grubości mniej więcej 3 cm (grubsze się albo nie upiecze albo nie będzie takie dobre).

Obieramy ziemniaki i ścieramy ja na tarce na paćkę. Nie istotne jest czy będzie to wszystko równo przetarte na drobnej tarce czy na jakiejś grubszej. Ma być po prostu przetarte.

UWAGA! Ziemniaki zawsze zbrązowieją. Pomimo tego, że są brązowe po starciu (albo czerwone, zależy od ziemniaków) nadają się do spożycia.

Jeśli ziemniaki są bardzo wodniste to powinna pływać nad nimi woda. Wybieramy ja łyżką. Dodajemy czubatą łyżkę mąki (w zależności do wielkości miski mogą być dwie).

Kroimy kiełbasę w kosteczkę. Wrzucamy na rozgrzany olej (lub smalec). Kroimy cebulkę w talarki i także wrzucamy na patelnie. Jak się trochę podsmaży to dolewamy jeszcze oleju i podgrzewamy, tak żeby tłuszcz nabrał smaku kiełbasy i cebulki.

Ziemniaczki solimy i pieprzymy (znaczy dosypujemy pieprzu) oraz wrzucamy większość kiełbaski z cebulką i tłuszczem. Mieszamy wszystko razem i wlewamy na blaszkę. Na górę wylewamy resztę kiełbaski z tłuszczykiem (żeby mogło się przypiec). Pieczemy póki się nie upiecze w rozgrzanym piekarniku. Sprawdzamy co jakiś czas widelcem rozdziobując czy w środku się upiekło. Powinno być lekko zarumienione. A później płyniemy do pracy.

Odsmażać kawałki na patelni, pod warunkiem że zostanie. Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Parówki z serem

Autor: misiuziu , 15:00 komentarze: (4)
Jak zwykle proste i szybkie danie.

Składniki:
  • parówki, od 2 do 4
  • ser w plasterkach
  • masło lub olej
  • oregano


Parówki obieramy z tego plastikowego flaka. Wrzucamy na patelnię na rozgrzany tłuszcz. Lekko obsmażamy (naprawdę lekko, tylko żeby się zagrzały). Kładziemy na parówki ser (od 1 do 3 plasterków), posypujemy oregano i dolewamy mniej więcej pół szklanki (kubka) wody. Przykrywamy pokrywka i czekamy, aż się ser rozpuści (czyli jakieś 5 minut). Jak się już rozpuści to przekładamy na talerz, tylko ostrożnie bo lubi się odwracać serem w dół.



Polecam polać całość keczupem. Palce lizać.

Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • patelnia z pokrywką albo dwie patelnie
  • to na czym jesz i czym jesz
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Gotowane parówki

Autor: misiuziu piątek, 15 grudnia 2006, 10:08 komentarze: (35)
Banalne do zrobienia, więc po co opisywać. Niektórzy jednak nie wiedzą "jak to się robi"...

Składniki:
  • parówki (w ilości Tobie odpowiadającej)


Zajmuję mniej więcej 10-15 min. Z czego samego gotowania to około 3-5 minut(minet).

Wrzucamy parówki do garnka z wodą (dobrze by było, żeby się już gotowała) i gotujemy. Przestajemy gotować jak się ugotują, to znaczy będą pływać i będą ciepłe w środku. Żeby sprawdzić czy są ciepłe w środku należy wyjąć jedną parówkę, przekroić na pół i dotknąć językiem wnętrza parówki. Jeśli jest ciepła to przestajemy gotować, w przeciwnym wypadku wrzucamy ją z powrotem i gotujemy dalej. A w między czasie oglądamy sklep internetowy z odzieżą używaną.

Podawać z chlebem, bułka czy czymkolwiek innym (może być nawet ryż czy makaron).

Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • garnek
  • to na czym jesz i czym jesz
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Przyprawa 5+4+3+2

Autor: misiuziu poniedziałek, 11 grudnia 2006, 13:51 komentarze: (0)
Świetna przyprawa. Przepis uzyskany dzięki uprzejmości pani Eli. Najlepiej mieszać w domu i przywozić gotowe na studia.

Składniki:
  • 4 części soli
  • 5 części vegety
  • 3 części pieprzu ziołowego
  • 5 części papryki słodkiej
  • 3 części papryki ostrej
  • 2 części majeranku



Wszystko razem wymieszać i przechowywać w słoiczku. Przyprawa świetnie nadaję się do mięs. Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Kotlety schabowe z serem

Autor: misiuziu sobota, 9 grudnia 2006, 11:56 komentarze: (0)
Nie będę podawał przepisu jak robić kotlety schabowe. Za dużo roboty i za drogie. Zakładam, że kotlety przywieziecie z domu. Albo zapolujecie bronią na gołębia!

Składniki:
  • kotlet schabowy, smaczny i zdrowy
  • ser (po plasterku na kotleta)
  • ryż
  • masło lub olej
  • oregano


Najwięcej czasu zajmuję ugotowanie ryżu. Całość zajmuję około 15-20 min.

Wstawiamy ryż i gotujemy zgodnie z instrukcją. Najlepiej wody wlać tylko tyle, żeby ledwo zakrywała woreczek z ryżem. Można czasem zamieszać, żeby się nie przykleił do dna.

UWAGA! Ryż powinien być gotowany minimalny czas podany w instrukcji (jest wtedy lekko twardawy, a nie taka ciapka dla bezzębnych). Warto wstawiając ryż nastawić sobie budzik.

Kotlety wrzucamy na gorący tłuszcz. Jeśli są zamrożone (jak przywożę z domu to wrzucam do zamrażarki na później), to smażymy trochę dłużej na mniejszym ogniu. Opiekamy z dwóch stron (tak, żeby był ciepły w środku). Kładziemy plasterek sera na kotleta, posypujemy oregano, dolewamy trochę wody na patelnie (jakieś ćwierć szklanki) i przykrywamy pokrywką. W razie nie posiadania przykrywki można użyć drugiej patelni odwróconej do góry dnem.

UWAGA! Podczas wlewania wody trzeba uważać, bo może tłuszcz strzelać.

Pod przykryciem powinno się parzyć około 1-2 minut. Ryż powinien się już ugotować. Rozcinamy woreczek i pakujemy go na talerz. Na niego kładziemy kotleta i można polać tym czymś z patelni (pod warunkiem, że większość wody wyparowała, bo inaczej będzie za rzadkie).

Kotlet świetnie smakuje z keczupem. A pachnie bosko, lepiej od najlepszych perfum.

Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • patelnia z pokrywką albo dwie patelnie
  • garnek
  • to na czym jesz i czym jesz
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Kanapka z porem

Autor: misiuziu piątek, 8 grudnia 2006, 12:08 komentarze: (3)
Świetnie smakuje. Idealnie się nadaje na zagryzkę między posiłkami.

Składniki :
  • chleb
  • por
  • keczup
  • masło lub margaryna


Chlebek mamy oczywiście w kromkach. Smarujemy go masłem (jak ktoś używa margaryny to margaryną). Pora obieramy z zewnętrznych liści, tylko tych brudnych (im niej obieramy, tym więcej do jedzenia). Przecinamy go wzdłuż na pół i kroimy w paseczki (najwygodniej jest to robić na desce, ale równie dobrze można to robić na talerzu, na kromce chleba lub w powietrzu). Paseczki powinny być na 0,5cm.

Kładziemy por na kanapkach i keczupem robimy wzorki (najlepiej spirale na bazie elipsy). Niektórzy twierdzą, że por śmierdzi równo mocno jak cebula. Jest w tym trochę prawdy, ale dobre perfumy załatwi sprawę.

Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • talerz
  • nóż
  • deska do krojenia (jak używałeś)


Naczynia w sumie można wykorzystać po raz kolejny do robienia kanapek więc nie warto ich myć. Pozostały por wsadzamy do lodówki i robimy kolejne kanapki jak będziemy głodni. Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Kuskus z czymkolwiek

Autor: misiuziu środa, 6 grudnia 2006, 19:31 komentarze: (4)
Dostałem maila.

W sumie na tym mógłbym skończyć posta, ale by było nudno. Dostałem przepis na kuskusa od Marty (nie podaje nazwiska bo nie wiem czy mogę). Nie lubię kaszy, ale to było wypaśne. I bardzo tanie. Za 5,50zł najadły się 3 osoby.

Składniki :
  • kuskusa, 25dag
  • trzy najtańsze kiełbaski, albo inne mięso upolowane własną bronią
  • 30dag włoszczyzny mrożonej na wagę
  • dwie kostki rosołowe (warzywne)
  • olej lub masło


Robi się koło (z kołem) 15 min (z przerwą na kawę).

Kiełbaski kroimy w kostkę (najpierw w plasterki a później na cztery). Wrzucamy na gorący tłuszcz na patelni. Podsmażamy.

Smażąc gotujemy wodę w czajniku elektrycznym (albo nie elektrycznym).

Do podsmażonej kiełbaski wrzucamy włoszczyznę (może to być cokolwiek innego, jakieś warzywa czy coś zielonego). Mieszamy wszystko razem i podgrzewamy mieszając.

Zagotowaną wodę (około litra +- 0,5) wlewamy do dużego garnka i wrzucamy kostki rosołowe. Gotujemy chwilkę mieszając, póki się nie rozpuszczą. Wtedy wyłączamy gaz, wsypujemy kuskus do garnka i mieszamy.

Czekamy aż kuskus (fajne słowo swoją drogą) napęcznieje (mieszamy go troszkę). Jak już wypije cały bulion wrzucamy z patelni kiełbaskę z warzywami i mieszamy.

Można dodać jakieś przyprawy do smaku (powinno być dostatecznie słone, ale pieprzu można dosypać).


Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • talerz
  • patelnia
  • garnek
  • deska do krojenia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Racuchy

Autor: misiuziu , 13:06 komentarze: (38)
Ostatnio moja kuzynka dzwoniła do mnie w środku nocy (koło 8 rano), żebym jej podał przepis na moje racuchy. Może nie są one jakieś oryginalne, ale przepis sam wymyśliłem. To był mój pierwszy przepis. Drugim przepisem był sposób mieszania win od babci z piwnicy, tak ,żeby było najlepsze (wymyśliłem go razem z kuzynem).

Składniki :
  • 1-2 jajka
  • mąka, około dwóch szklanek
  • mleko albo woda około szklanki
  • 2 jabłka
  • ćwierć szklanki cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • olej lub masło
  • pierdółki do smaku, np. czekolada


Składników jest na dużą porcje. Racuchy można później wstawić do lodówki i jeść na zimno - smakują równie dobrze.

Bierzemy miskę czy garnek, wsypujemy mąkę, wbijamy jajka, wsypujemy cukier, proszek do pieczenia i dolewamy mleka lub wody.

UWAGA! Zamiast proszku do pieczenia i wody zwykłej można dolać wody gazowanej (mocno gazowanej). Efekt będzie ten sam. Mój dziadek mówił, że dolewa wody "bryzganej".

Wszystko wieszamy na jednolitą masę. Najlepiej mikserem, ale można też trzepaczką czy widelcem. Ciasto powinno być gęstsze od ciasta naleśnikowego.

Obieramy jabłka i wcieramy je do ciasta. Jeśli ktoś nie ma tarki, może pokroić jabłka w drobną kosteczkę albo plasterki (tylko nie wiem jak to się będzie smażyć). Do ciasta dosypujemy też pierdółki (jak masz to dosypuj, jak nie to się nie przejmuj), czyli rodzynki, owoce kandyzowane, orzechy w kawałeczkach, miód zamiast cukru i co tam komu pasuje.

Jeszcze raz mieszamy ciasto i zaczynamy smażyć. Garnek z ciastem warto postawić na nie zapalonym gazie obok patelni, proszek do pieczenia zaczyna wtedy robić bąbelki i racuchy wychodzą bardziej miękkie. Na rozgrzany tłuszcz wlewamy ciasto, taką jedną chochelkę.

I teraz następuję moment wyboru...

Albo smażycie po 3 na patelni takie małe pypcie (trochę większe od szkieł kontaktowych), albo jeden o średnicy 10 cm (większych nie warto bo się będą rozwalać). Smażymy z obu stron na niewielkim ogniu (przeważnie wychodzą grube więc trzeba smażyć powoli żeby się w środku usmażyły).

Jeść same, lub posypane cukrem pudrem. Prze przygotowywaniu brudzi się tyle naczyń, że nie chce mi się ich wszystkich wymieniać. Jest to danie "ekskluzywne" jak dla studentów (co za tym idzie trochę droższe i brudzące więcej naczyń). Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Technicznie

Autor: misiuziu wtorek, 5 grudnia 2006, 22:12 komentarze: (1)
Tak trochę nie związane z gotowaniem, ale musiałem napisać.

Komentować już może każdy, nawet niezarejestrowany użytkownik. Przepraszam wszystkich, którzy dla wpisania komentarza zakładali konto na bloggerze.

Wpisujcie w komentarzach swoje udziwnienia czy co tam chcecie.

Prosiłbym też o maile z waszymi przepisami. Obiecuje je przetestować, opisać oraz podać osobę, która podała przepis oraz jakiegoś linka do jej strony. Zastrzegam sobie prawo do nie wykonania przepisu jeśli wiem, że nie będzie mi smakował.

To wszystko. Smacznego. Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Makaron z jajkiem

Autor: misiuziu , 10:02 komentarze: (11)
Jak ktoś słusznie zauważył, można danie to zrobić jak zostanie makaron ugotowany (od obiadu na przykład), ale powiedzmy sobie szczerze - kto będąc studentem zostawia niedojedzony obiad?

Składniki :
  • resztki makaronu albo świeży dopiero co ugotowany
  • jajka, od jednego do trzech (w zależności od posiadanych jaj)
  • przyprawy
  • olej, masło


Gotujemy makaron lub bierzemy ten ugotowany. Wrzucamy na patelnie z tłuszczem (tłuszcz może strzelać, bo w makaronie jest pewnie trochę wody). Podsmażamy makaron tak, żeby był lekko chrupiący (crispy) i przyrumieniony. Wbijamy jajka i mieszamy. Musimy dosyć szybko rozmieszać, bo wyjdzie makaron z jajkiem sadzonym. Wsypujemy przyprawy i smażymy do ścięcia jajek.



Nie licząc gotowania makaronu to zrobienie tego dania (ambrozji) zajmuje koło 10 min. Jeść samo albo z keczupem.

Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • talerz
  • patelnia
  • garnek (o ile nie był wcześniej brudny)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Pieczywo czosnkowe

Autor: misiuziu niedziela, 3 grudnia 2006, 11:13 komentarze: (1)
W porównaniu do pieczywa z dowolnie wybranej restauracji, wychodzi bardzo tanio (tyle co zapłaciłbyś za 4 kromeczki, będziesz miał dwa czubate talerze).

Składniki (na jedną blachę):
  • 1 bagietka lub 2 półbagietki lub 4 ćwierćbagietki
  • pół kostki masła
  • czosnek (najlepiej granulowany, ale może być świeży wyciśnięty)
  • ser (niekoniecznie)


Przygotowanie to około 15 minut i tyle samo się piecze.

Włącz piekarnik. Powinien się nagrzać. Bagietki potnij na plasterki (około 2cm grubości, ale to zależy od ciebie). Posmaruj je masłem, ułóż na blaszce i posyp czosnkiem (posmaruj jeśli był świeży i wyciśnięty). Można też położyć na górę ser (potarty lub w plasterkach).

UWAGA! Jak kładziesz ser uważaj żeby nie wystawał za brzegi grzanek. Jak się rozpuści to spłynie na blaszkę i będzie się strasznie ją myć.

Wstawiamy do piekarnika. Pieczemy jakieś 15 minut. Grzanki powinny być ciepłe, ale nie powinny być wyschnięte.

Ostatnio z 4 półbagietek i kostki masła zrobiliśmy tyle tego pieczywa, że nie mogę na nie już patrzeć. Świetne jako zakąska do piwa. Niestety, w hotelach sami tego nie będziemy mogli zrobić.

Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • talerz
  • blaszka
  • cała kuchnia (wszędzie będzie pełno okruchów)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Grzane piwo - najlepszy sposób na katar

Autor: misiuziu sobota, 2 grudnia 2006, 22:21 komentarze: (14)
Przepis nie mówi o jedzeniu, ale i tak jest dobry. Rutinoscorbin się chowa przy tym. Świetnie leczy w początkowej fazie przeziębienia.

Składniki (na jednego grzańca, nie widziałem żeby ktoś był w stanie robić następnego):
  • jajko (w sumie to samo żółtko)
  • piwo (jasne, zwykłe piwo, dobrze by było żeby nie było najtańsze)
  • przyprawy (cynamon, goździki)
  • cukier (około 4 łyżeczek)


Robi się koło 15 minut.

Wlewamy piwo do garnka, wsypujemy cynamon i goździki (w zależności od smaku i potrzeb, ewentualnie przyprawę do grzańca). Stawiamy garnek na ogniu i podgrzewamy z rzadka mieszając.

UWAGA! Piwo nie może się zagotować (alkohol wyparuje). Nie spędzajcie więc zbyt dużo czasu na przeglądaniu shafiarka.pl.

W międzyczasie wbijamy żółtko do kubka czy garnuszka, dosypujemy cukier i ucieramy na kogel-mogel. Gdy piwo się podgrzeje (mniej więcej jak będzie się chciało zacząć gotować) wlewamy je do pokala albo dużego kubka. Dobrze jest wyciągnąć wcześniej goździki (strasznie później denerwują). Następnie powoli mieszając (tak, żeby nie zaczęło uciekać) wlewamy kogel-mogel.

Najlepiej pić przed snem w łóżku.

Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • garnek
  • kubek czy garnuszek
  • pokal
  • łyżeczka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Chleb w jajku

Autor: misiuziu , 12:13 komentarze: (10)
Potrawa tak banalna, że niektórzy twierdzą (Kamil na przykład), że jest tak banalna, że nie powinienem jej opisywać. Ja jednak wiem, że niektórzy nie wiedzą o jej istnieniu.
Najlepiej robić ze starego chleba.

Składniki:
  • jajko, mniej więcej jedno na 4 kromki
  • chleb, najlepiej stary i suchy
  • przyprawy
  • olej, masło


Na głębokim talerzu trzepiemy jajko i dolewamy wody (mniej więcej tyle samo co jest jajka), mieszamy to oczywiście z przyprawami (szczypta soli i co tam jeszcze komu pasuje). Chleb moczymy w jajku z obu stron (im bardziej suchy tym więcej wciągnie) i kładziemy na mocno rozgrzany tłuszczyk na patelnię, jednocześnie zmniejszając gaz. Smażymy dość długo na średnim ogniu (póki nie zacznie się robić chrupiący). Przewracamy na drugą stronę i smażymy podobnie.

Mi najbardziej smakuje bez dodatków, ale można jeść z keczupem. Można też jeść na słodko, np. z czekoladą.

Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • patelnia
  • głęboki talerz
  • to na czym jesz + parę widelców łyżek czy czegoś takiego
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Hot-god po francusku

Autor: misiuziu piątek, 1 grudnia 2006, 02:12 komentarze: (2)
Prosto i tanio. Tylko trzeba mieć toster, czy jak to się tam nazywa, takie coś do zgniatania i opiekania kanapek.

Składniki:
  • parówki, po jednej na hot-doga
  • półbagietki, po jednej na dwa hot-dogi
  • dodatki (keczup, musztarda, sos grzybowy czy surówka)


Bagietki tniemy na pół (tak żeby powstały dwie ćwierćbagietki o długości połowy półbagietki). Długim, ostrym nożem wycinamy miękki środek (można od razu zjeść). W międzyczasie gotujemy parówki (w garnku z wodą). Jak się podgrzeją (albo ugotują) zdejmujemy je z gazu, ale nie wyjmujemy z garnka (żeby nie zmarzły). Bagietki wkładamy pojedynczo do opiekacza i opiekamy. Skórka powinna być lekko chrupiąca. Po wyjęciu trzeba wsadzić im nóż do środka (w to samo miejsce, gdzie się im wycinało wnętrzności) i rozluźnić przypieczenie na środku (jest takie mocniej ściśnięte).



Do środka wkładamy parówkę i dodatki (nie mam pojęcia jak można tam sałatkę wcisnąć). I gotowe. Można jeść. Minusem tego jest to, że nie można zrobić kilku na raz.

Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • garnek
  • nóż
  • talerz
  • opiekacza nie liczę, bo jeszcze nie widziałem żeby go ktoś kiedyś mył
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Leczo - wersja niestandardowa

Autor: misiuziu wtorek, 28 listopada 2006, 20:08 komentarze: (3)
Wersja mamy mojego kochania. Najlepiej robić jak papryka zrobi się tańsza (jakoś po Wielkanocy).

Składniki (porcja na 2-3 osoby)
  • 2 papryki czerwone
  • 2 cebule
  • 2 zwykłe kiełbasy
  • olej lub masło (1 łyżka albo mniej)
  • przyprawy
  • szklanka wody


Najdłużej zajmuje krojenie. A tak to koło godziny gotowania.

Kroimy kiełbasę w kosteczkę (wielkość jak dla kurczaczka, jak ktoś nie widział jak je kurczaczek to jest mniej więcej 0,5 cm). Wielkość "dla kurczaczka" oznacza konieczność założenia odpowiednich szkieł, żeby je zobaczyć. Wrzucamy na rozgrzaną łyżkę... oleju. Oleju ma być naprawdę minimalnie, żeby się kiełbasa nie przykleiła. Smażymy ją, tak żeby się skurczyła i zrobiła smaczna. Jeśli kiełbasa jest tłusta to nie trzeba dawać w ogóle tłuszczu.

Papryki myjemy, wykrajmy pestki (najpierw ją rozetnij, bo inaczej sobie krzywdę zrobisz). Kroimy na kosteczkę(taką jak kiełbaskę). Cebulę obieramy i kroimy w talarki.

Wrzucamy do garnka wszystko: paprykę, cebulę i kiełbasę (z tłuszczykiem lub bez, ale raczej bez).

UWAGA! Jak kiełbasa była bardzo tłusta i wytopiło się dużo tłuszczu to wlej to do jakiejś miseczki i wstaw do lodówki. Powstanie z tego "małpi smalec" cokolwiek to znaczy). Jest dobry żeby posmarować sobie chlebek.

Wlewamy do garnka szklankę wody. Nie więcej niż szklankę. Papryka i cebula puszczą wodę i będzie trzeba dłużej gotować żeby woda wyparowała. Gotowanie to teraz jedynie zajęcie. Na początku trzeba często mieszać (póki warzywa nie puszczom soków). Później należy gotować dalej (póki papryka nie zmięknie). Doprawiamy solą, pieprzem, papryką i oregano (można coś dodać albo odpuścić, oregano i papryka dają jednak właściwego smaku).

Podawać z chlebem, bułkami albo czymkolwiek innym (ryż nie pasuje kompletnie).

Zbrudzone naczynie i nie tylko:
  • garnek
  • patelnia
  • deska i nóż
  • to na czym jesz
  • szafka, na której to wszystko kroiłeś (często się od razu wysypuje na podłogę)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Omlet jak pizza

Autor: misiuziu poniedziałek, 27 listopada 2006, 21:09 komentarze: (7)
Danie dobre jak został większy kawałek sera, które wyschnął a nie zdążył spleśnieć.

Składniki (na jeden omlet)
  • jajko
  • 3/4 szklanki mąki
  • pół szklanki wody
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • ser (ilość zależy od gotującego)
  • kiełbaska (albo jakaś parówka czy inna padlinka), około 5cm długości
  • pół cebuli
  • trochę oleju, masła lub czegoś tłustego (nie wyciskać pryszczy!)
  • pomidor, paprykę lub co kto tam woli i ma pod ręką
  • przyprawy


Czas przygotowywania około 15 min.

Pokroić kiełbasę w kosteczkę (drobną). Wrzucić na rozgrzany tłuszcz. W między czasie pokroić cebulkę w kosteczkę i wrzucić do kiełbaski, żeby się zeszkliła. Tak przygotowaną kiełbaskę z cebulką odstawiamy do ostygnięcia.

Kroimy ser. Jeśli jest w większym kawałku to na kosteczki (około 5mm długości). Jeśli jest w plasterkach to można w jakieś paski czy serduszka (najlepiej jednak smakuje w kostkach). Do miski (ja używam pół litrowego kubka) wrzucamy mąkę, wodę, jajko i proszek do pieczenia. Mieszamy na jednolitą masę. Konsystencja musi być gęstsza od ciasta na naleśniki (w razie czego dosypujemy trochę mąki albo dolewamy wody). Wsypujemy przyprawy. Standardowo sól i pieprz. Ja lubię ostre więc jeszcze papryka i pieprz cayenne (robi się lekko czerwone).

Jeśli masz jakieś inne składniki, to pokrój w kosteczkę wielkości podobnej do innych składników (pomidory można w większe kawałki i najlepiej bez pestek).

Do ciasta wrzucamy ser (pozostałe składniki) i kiełbaskę z cebulką. Tłuszcz, a którym smażyliśmy kiełbaskę powinien zostać na patelni (jak trochę naleci do ciasta to nic sie nie stanie). Wszystko razem mieszamy (tak, żeby było w cieście).

UWAGA! Składników wszystkich razem nie powinno być więcej niż połowa objętości ciasta. Omlet wtedy nie będzie się trzymał w jednym kawałku.

Wlewamy ciasto na rozgrzany olej (ten od kiełbasy i cebuli). Od czasu do czasu poruszamy omletem żeby się nie przykleił do patelni. Smażymy na średnim ogniu. Dzięki proszkowi do pieczenia ciasto wyrośnie (do około 1-3 cm). Gdy omlet dość mocno się zarumieni (w kuchni będzie się unosił siwy dym) przewracamy omlet na drugą stronę. Może być tak, że ser na dole patelni się rozpuścił i zaczyna się kleić do patelni. Wtedy albo należy wydłubać ser, albo przewrócić wcześniej na drugą stronę.

Najlepiej smakuję jak ktoś ci to zrobi :P I nie trzeba po tym sprzątać (mieszkając np. w hotelu). Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Ziemniaki smażone w plasterkach

Autor: misiuziu , 20:51 komentarze: (10)
Składniki (na jedną osobę):
  • pół kilo ziemniaków (młode się nie nadają, bo mają za dużo wody w sobie)
  • trochę oleju
  • szczypta soli


Czas przygotowywania około 30 min. Przepis prosty jak budowa cepa (zupełnie jak składanie zamówienia tutaj).

Ziemniaki obrać, umyć i pokroić w plasterki (mniej więcej grubości zwiniętej prezerwatywy, może trochę cieńsze). Im cieńsze plasterki tym krócej trzeba smażyć, ale mogą się zrobić całkiem suche (tracą wtedy na smaku). Na patelnie wlewamy olej, tak żeby zakryło dno i czekamy aż się rozgrzeje. Wrzucamy ziemniaki (uwaga, tłuszcz będzie strzelał), solimy (dość sporo) i mieszamy. Dusimy pod przykryciem co jakiś czas mieszając. Gdy ziemniaki będą już miękkie odkrywamy patelnie i przysmażamy je na większym ogniu. Woda powinna odparować a ziemniaki się zarumienić.

Porcja może być smażona na dwa razy (szczególnie na małej patelni). Najlepiej podawać z jajkiem sadzonym (takim z rozlewającym się żółtkiem) lub keczupem. A do ziemniaczków można upolować mięsko, używając broni (prawdziwy facet używa Broni jak ta skończyła 18 lat).

Zbrudzone naczynia i nie tylko
  • patelnia
  • garnek albo miska (zależy do czego obieraliście ziemniaki)
  • deska do krojenie (nie używać deski do prasowania)
  • to na czym jesz
  • jakieś sztućce
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Gotowanie makaronu

Autor: misiuziu , 01:20 komentarze: (6)
Banalne. Instrukcja obsługi makaronu jest na każdym opakowaniu (czasem nawet po chińsku). Niepotrzebnie opisuję ale chciałem pokazać kilka sztuczek.

Żeby ugotować makaron potrzebna jest wrząca woda. Mając czajnik elektryczny można zagotować wodę momentalnie (nie próbujcie gotować makaronu w czajniku, nie wyjdzie).

Makaron jest gotowy gdy jest lekko twardawy (taki "al dente"). Wyciągasz jedno coś z garnka (np. świderek), na łyżkę pod zimną bieżącą wodę (żeby wystygł) i próbujesz.

Jeśli makaron będzie później jeszcze gotowany z czymś innym musi być trochę twardszy, bo inaczej zrobi się z niego papka (to już nie smakuje dobrze).

Możesz odlać makaron używając pokrywki (plusami tej metody jest nie brudzenie kolejnego naczynia) lub użyć durszlaka (wtedy warto polać makaron zimną wodą, żeby go "zahartować").

Nie warto jeść samego makaronu (chociaż jest lepszy od ryżu). Zawsze można dodać jakieś przyprawy czy keczup (z solą i pieprzem jakoś smakuje, nie polecam natomiast oregano).

I co ważne, makaron można ugotować w każdym hotelu. Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Zasmażka

Autor: misiuziu , 01:04 komentarze: (0)
Danie stanowi integralną część innych potraw. Stosowane do robienie sosów i innych bajerów.

Składniki:
  • 3 czubate łyżki mąki
  • 3 łyżki masło, margaryny (mniej więcej tyle)


Rozpuszczamy masełko na patelni i wsypujemy mąkę. Zasmażamy mieszając. Powinno się lekko zarumienić (leciuteńko). Jeśli wyjdzie brązowe to znaczy, że albo zamiast mąki użyłeś bułki tartej albo spaliłeś mąkę.

Dania nie jeść samego. Jest nie smaczne. Samą można jeść czekoladę. Zasmażka nadaje tylko konsystencje innymi potrawom. Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Makaron z jajkiem i jabłkiem

Autor: misiuziu , 00:34 komentarze: (3)
Ja wiem, że ta potrawa może wydawać się niejadalna, ale uwierzcie mi, że smakuje wybornie.

Składniki:(porcja na 1,5 osoby, ewentualnie pary)
  • makaron (moje ulubione świderki, ale może też być inny), jak zwykle pół paczki (ok. 20 dkg)
  • dwa jajka (kurze, owalne, nie nakrapiane)
  • 2 jabłka (może być dżem domowy)
  • szczypta soli


Nie mam pojęcia ile czasu się robi, bo jakoś nigdy nie patrzyłem na zegarek.

Jabłka myjemy, kroimy na ósemki (jak ktoś chce to mogą to być dziewiątki). Można je też obrać (nie jest to jednak konieczne). Tak przygotowane jabłuszka wrzucamy na patelnie i lejemy trochę wody (na dno, żeby się nie przypaliło). Mieszając smażymy aż będzie miało konsystencje dżemu (albo takiej papki dla bobasa). Ta część zajmuję najwięcej czasu. Mając gotowy dżem pomijamy tą część smażenia jabłek.

Gotujemy makaron. Każdy chyba wie jak. Jak nie to na paczce powinna być instrukcja.
Odcedzamy go (przy użyciu pokrywki albo jakiegoś sitka). Makaron wrzucamy na patelnie do jabłek lub do dżemu. Podsmażamy makaron (w sumie to nie trzeba, wystarczy dobrze wymieszać z jabłkami). Wbijamy dwa jajka. Albo bezpośrednio na patelnie, albo roztrzepane wcześniej w jakiejś miseczce czy kubku. Wszystko razem mieszamy (dokładnie). Trzeba uważać to przeważnie robi się tego trochę za dużo na patelni i ucieka na kuchenkę. Poddajemy to dalszej obróbce termicznej (czyt. smażymy) póki jajka się nie zetną.

Podawać w misce lub głębokim talerzu (z patelni źle się je bo jest gorąca). Później to raczej nie polecam pływania promem. Żołądek może tego nie wytrzymać.

Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • garnek
  • patelnia (nie próbujcie smażyć tego tylko w garnku, czas, który jest potrzebny na doszorowanie garnka po takiej operacji to koło 3 dni)
  • łyżka (drewniana czy coś takiego do mieszania)
  • to na czym jesz i czy jesz
  • sitko (chyba, że go nie użyłeś)
  • kubek (chyba, że go nie użyłeś)
  • prawdopodobnie kuchenkę (chyba, że mieszkasz w akademiku, wtedy się wyprzyj, że to nie ty zasyfiłeś)


Trzeba się przekonać do tej potrawy. Ja na początku myślałem, że to jakiś żart, ale naprawdę pyszne danie.

P.S.
Danie wysokokaloryczne. Taka mała bombka kaloryczna. Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Makaron z marchewką i groszkiem

Autor: misiuziu niedziela, 26 listopada 2006, 17:37 komentarze: (0)
Składniki (porcja na jedną dużą osobę):
  • makaron (około pół paczki, jakieś 200 gramów)
  • marchewki z groszkiem, zmrożone to coś (około 200 gramów)
  • dwie parówki (ale to nieekonomicznie - najdroższy składnik)
  • ze 3 łyżki stołowe mąki (może trochę więcej, nie miałem pod ręką czystej łyżki)
  • trochę masło, oleju czy margaryny
  • szczypta soli, pieprzu


Najtrudniejsze w tej potrawie to... chyba zrobienie zakupów. Przyrządzenie zajmuje około 15 min.

Opcja 1
Marchewka jest rozmrożona. Na pewno masz w pokoju (studencie) czajnik elektryczny. Zagotuj w nim wodę (trochę ponad litr). Przelej wodę do garnka, wrzuć makaron, marchewkę (z groszkiem) oraz pokrojone w plasterki parówki (w kawałki takie w sam raz na jeden kęs). Posól wodę, mniej więcej dwa razy więcej soli niż jakbyś gotował sam makaron (nie mam pojęcia ile to soli). Nie dodawaj na razie pieprzu. Gotuj od czasu czasu mieszając (żeby się nic do dna nie przykleiło, bo później się nieprzyjemnie skrobie) a aż makaron będzie "al dente", albo w sam raz taki jak lubisz. W między czasie na patelni rozpuść masło (czy to coś tłustego - byle nie smalec) i wsyp mąkę. Musisz to często mieszać. Zrobi się tak zwana zasmażka (przepis na zasmażkę można znaleźć gdzieś na blogu). Jak makaron jest idealny do jedzenia, przykrywasz garnek pokrywką i odlewasz, ale nie do końca. Ma zostać trochę wody na dnie. Nie stosować sitek czy durszlaków, z dwóch powodów : Trzeba i tak to później wymieszać w tym samym garnku i nie warto brudzić kolejnego naczynia.

Do odcedzonej potrawy wrzucamy zasmażkę, pieprz i mieszamy. Po wymieszaniu próbujemy czy nie trzeba więcej przypraw (w razie potrzeba posolić i popieprzyć). Z zasmażki i wody, która została powinna się zrobić taka zawiesina. Nie powinna być za rzadka, nie powinna pływać tylko pokrywać wszystkie części dana, nie może być też za suchą (ale wtedy może dolać trochę wody). Wszystko zależy od ilości wody, którą zostawimy.

Najlepiej jeść to coś z misek (żeby nie uciekało na boki).

Opcja 2
Różni się tym, że marchewka jest zamrożona i musi się dłużej gotować. Albo gotujesz ją w osobnym garnku i później mieszasz to wszystko razem, albo zaczynasz gotować w zimnej wodzie (zajmie to trochę więcej czasu, do 20 min).

A na deser czekoladki.

Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • garnek (nie zapomnij zalać go wodą jak wszystko zjesz, łatwiej będzie go myć)
  • patelnia
  • łyżka
  • to na czym jesz i czy jesz (jak jesz rękoma to nie zapomnij ich też umyć)
  • prawdopodobnie ścierką, którą usyfiłeś odlewając makaron
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Z czym to się je?

Autor: misiuziu , 13:51 komentarze: (0)
Blog powstał, żeby opisać moje przygody kulinarne. Nie mówię o potrawach typu "ryż z ryżem w sosie ryżowym" chociaż zdarzało mi się jeść takie wynalazki. Cienki portfel studenta nie skazuje Cię na jedzenie tylko zupek chińskich i chleba z wodą. Będę tu przedstawiał przepisy stosowane na sobie (jak przestane pisać znaczy coś mi zaszkodziło).

Pamiętaj: twój żołądek potrzebuje czułości. Przepisy, które bede prezentował bedą tak banalne i proste, że nawet takie beztalencie kulinarne będzie w stanie je przyrzadzić. Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz
ananas (3) aromat do ciasta (2) bagietka (3) bakalie (1) banany (2) bazylia (1) biała fasola (2) białka (1) bita śmietana (1) boczek (11) boczniak (1) bób (1) brokuły (2) brzoskwinia (1) bulion (1) bułka (5) bułka tarta (13) buraki (1) cebula (46) chili (4) chińszczyzna (1) chleb (13) chleb razowy (1) chrzan (1) ciastko (1) ciasto francuskie (3) ciemna fasola (1) cola (2) cukier (31) cukier puder (5) cukier waniliowy (6) cukierki (1) curry (2) cynamon (5) cytryna (8) czekolada biała (1) czekolada gorzka (7) czekolada mleczna (3) czereśnie (1) czerwona fasola (2) czosnek (35) drożdże (10) dżem (1) fasolka szparagowa (3) gałka muszkatołowa (1) gotowanie na kolanie (4) goździki (2) granulat sojowy (1) groszek (7) gruszka (1) grzanki (1) grzyby (2) grzyby suszone (1) herbata (2) herbatniki (2) imbir (2) jabłko (9) jajko (62) jogurt (1) jogurt grecki (1) jogurt naturalny (2) kabanosy (1) kakao (6) kalafior (1) kapusta (3) kapusta kiszona (3) kapusta pekińska (4) karkówka (1) kasza manna (5) kaszanka (1) keczup (4) kiełbasa (16) kminek (2) kolendra (2) koncentrat pomidorowy (9) konserwa (1) koper (2) korpus z kurczaka (1) kostka rosołowa (24) kotlet schabowy (1) kotlety sojowe (2) krakersy (1) krewetki (1) kukurydza (7) kurki (1) kuskus (1) liście czarnej porzeczki (1) liść laurowy (1) lód (3) lubczyk (1) łopatka (1) łosoś wędzony (1) maggi (1) majeranek (2) majonez (8) mak (1) makaron (27) marchewka (12) margaryna (8) marihuana (1) marmolada (1) masło (36) mąka (44) mięso (2) mięso mielone (8) mięta (1) migdały (1) miód (3) mleczko kokosowe (1) mleko (20) mleko w proszku (1) mozzarella (1) mózg (1) nachos (1) nać pietruszki (1) naleśniki (3) ocet (1) ocet winny (1) ogórek (5) ogórek kiszony (4) olej (75) oliwa (7) oliwki (4) oregano (1) orzechy laskowe (1) orzeszki solone (1) otręby (2) owoce (1) paluszki rybne (1) papryka (16) parówka (5) patenty (9) pieczarki (12) pieprz (9) piersi kurczaka (19) pietruszka (6) piwo (4) płatki migdałowe (2) pomarańcza (3) pomidor (17) pomidory w puszce (1) pomidory w zalewie (2) por (3) predanie (8) proszek do pieczenia (16) przyprawa gyros (2) przyprawa meksykańska (1) rodzynki (2) rozmaryn (2) rum (1) ryba (1) ryż (16) sałata (2) schab (1) seler (1) ser (19) ser feta (4) ser pleśniowy (3) serek homogenizowany (1) serek topiony (1) serek wiejski (1) sezam (1) słodzik (1) słoiki (1) słonina (1) smalec (5) soczewica (1) sok (5) sok pomarańczowy (1) sok pomidorowy (1) sos boloński (1) sos czosnkowy (1) sos pomidorowy (2) sos sałatkowy (1) sos sojowy (1) sos vinaigrette (1) sos z torebki (1) sól (11) spirytus (2) surówka (2) suszone pomidory (1) syrop wiśniowy (1) szalotka (1) szałwia (1) szczypior (2) szpinak (4) szynka (4) śledź (1) śmietana (17) śmietanka (4) śmietanka 30% (3) tabasco (1) trat pomidorowy (2) truskawki (5) tuńczyk (3) twaróg (4) tymianek (2) tzatziki (1) vegetta (1) wafle (2) warzywa (4) warzywko (4) wino (6) wino białe (1) wiórki kokosowe (1) wiśnie (4) włoszczyzna (7) woda (13) wódka (5) zacierka (1) zasmażka (2) ziemniak (19) zioła prowansalskie (2) zioło (1) zrazy sojowe (1) zupa w proszku (1) zupka chińska (2) żeberka (1) żółtko (1)
A niby kto to ma być?