Składniki (na jednego grzańca, nie widziałem żeby ktoś był w stanie robić następnego):
- jajko (w sumie to samo żółtko)
- piwo (jasne, zwykłe piwo, dobrze by było żeby nie było najtańsze)
- przyprawy (cynamon, goździki)
- cukier (około 4 łyżeczek)
Robi się koło 15 minut.
Wlewamy piwo do garnka, wsypujemy cynamon i goździki (w zależności od smaku i potrzeb, ewentualnie przyprawę do grzańca). Stawiamy garnek na ogniu i podgrzewamy z rzadka mieszając.
UWAGA! Piwo nie może się zagotować (alkohol wyparuje). Nie spędzajcie więc zbyt dużo czasu na przeglądaniu shafiarka.pl.
W międzyczasie wbijamy żółtko do kubka czy garnuszka, dosypujemy cukier i ucieramy na kogel-mogel. Gdy piwo się podgrzeje (mniej więcej jak będzie się chciało zacząć gotować) wlewamy je do pokala albo dużego kubka. Dobrze jest wyciągnąć wcześniej goździki (strasznie później denerwują). Następnie powoli mieszając (tak, żeby nie zaczęło uciekać) wlewamy kogel-mogel.
Najlepiej pić przed snem w łóżku.
Zbrudzone naczynia i nie tylko:
- garnek
- kubek czy garnuszek
- pokal
- łyżeczka
