Kliknij w kubek
i dowiedz się, jak go wygrać!

comments post
Studenckie gotowanie. Proste, smaczne przepisy! Niekoniecznie z ryżem. Kuchnia studencka w najlepszym wykonaniu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty

Blok czekoladowy

Autor: misiuziu niedziela, 3 lipca 2011, 13:45 komentarze: (9)
Blok czekoladowy robiła moja siostra, jak byłem mały. Robiła całe dwa razy i ani razu nie wyszedł :P (to i tak lepiej jak kiedyś robiliśmy ciastka, a później leżeliśmy z zatruciem pokarmowym :P ). Teraz blok robiła Kinga i wyszedł git-majonez, a sam proces wykonywania był cudowny (gorąca domowa czekolada, którą się cały upaprałem :) ).

Składniki:
  • dwie kostki margaryny lub masła
  • dwie szklanki cukru
  • mleko w proszku, jakieś 600 gramów (tak na oko)
  • herbatniki
  • kakao
  • bakalie, choć niekoniecznie

Zaczynamy od roztopienia masła w garnku. Dobrze jest mieszać, żeby się nie przypaliło. Zestawiamy z ognia i dodajemy dwie szklanki cukru - zasada jest taka, że na kostkę masła przypada szklanka cukru. Nam cukru zabrakło, więc dodaliśmy cukru pudru. A ponieważ zużyliśmy cały cukier, Wojtek słodzi teraz herbatę, cukrem pudrem :P

Staramy się rozmieszać cukier, żeby się cały rozpuścił. I mieszamy, i mieszamy itd. Później dodajemy kakao - tyle, żeby wyglądało jak rozpuszczona czekolada. Do tego momentu to jest w sumie przepis na zrobienie domowej czekolady :) I teraz już można zacząć podjadać. Gorąca czekolada smakuję tak pysznie, że już się nie chce dalej robić :P

Trzeba teraz rozmieszać to tak dokładnie, żeby nie było żadnych grudek (ani kakao, ani cukru, ani cukru pudru). Wtedy dodajemy mleko w proszku i mieszamy. Dodajemy je stopniowo. Zrobi się strasznie gęste (dalej można podjadać) i trudno się będzie mieszać. Standardowo trzeba rozmieszać wszystkie grudki. Na tym etapie, wygląda to mniej więcej tak:


W misce kruszymy paczkę herbatników (na zdjęciu powyżej widać je z prawej) i dodajemy do masy (w tym momencie możemy też dodać bakalii). Ostatni raz mieszamy i wylewamy do wysmarowanej margaryną (masłem lub olejem) blachy (oczywiście w między czasie podjadamy). Blachę odstawimy, żeby wystygła (np. przy otwartym oknie), a później do lodówki, żeby zastygło. Powinno być twarde jak kawał betonu.

Jest pyszne i genialne, ale tak cholernie słodkie, że tylko prawdziwi twardziele jedzą drugi kawałek :P A tak wygląda po rozkrojeniu:




Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • garnek
  • miska i blacha
  • mnóstwo łyżek, którymi podjadaliśmy
  • wszystkie palce :P
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Muffinki czekoladowe z coca-colą

Autor: misiuziu czwartek, 2 czerwca 2011, 07:59 komentarze: (3)
Kolejny przepis konkursowy jest od Zielonej Morelki :) Napisała go ona tak:

chciałabym wziąć udział w wedlowskim konkursie
oto moja propozycja na muffinki czekoladowe z coca-colą

Składniki:
  • 200 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 płaskie łyżki kakao wedel
  • 160 g ciemnego cukru muscovado
  • 150 ml napoju gazowanego typu Coca - Cola
  • 100 ml oleju słonecznikowego
  • 2 jajka
  • czekolada Wedel mleczna

do jednej miski wsypać suche składniki czyli mąkę,proszek,kakao,cukier-wymieszać
a do drugiej mokre czyli jajka[roztrzepać]olej i napój-delikatnie i krótko wymieszać
wlać mokre składniki do suchych i wymieszać[tylko chwilkę żeby składniki się połączyły]

Foremki na muffinki wyłożyć papilotkami i nalać masę do ok 3/4 wysokości
piec przez ok 25 min w temp. 200*C[sprawdzić patyczkiem jeśli będzie suchy to znaczy że babeczki ładnie się upiekły].

Odstawić na kratkę do wystudzenia.
W kompieli wodnej rozpuścić czekoladę[pół tabliczki powinno wystarczyć]z łyżką masła[można je pominąć ale czekolada bardziej stwardnieje później]posmarować babeczki.
Można je dodatkowo udekorować cukrowymi kuleczkami,wisienkami koktajlowymi,posypkami,startą czekoladą[ładnie wygląda biała wtedy] lub posiekanymi migdałami itp. możliwości jest dużo. Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Fasolowe brownies z sosem czekoladowym

Autor: misiuziu niedziela, 29 maja 2011, 16:14 komentarze: (3)
Dostałem kilka przepisów na konkurs, więc będę je zamieszał codziennie :) Dzisiaj pierwszy (w prawie nie zmienionej formie). Przy okazji przypominam, że ciągle można się zglaszać na Ambasadora Fabryki Przyjemności.

Fasolowe brownies z sosem czekoladowym a'la gruszka z fartuszka (czyli ja :)). Przepis ten pochodzi z mojego bloga (http://gruszkazfartuszka.blox.pl) i oświadczam, że posiadam do niego jak i do dołączonego zdjęcia pełne prawa!

Składniki na brownie:
  • 1 puszka czerwonej fasoli odsączonej z zalewy
  • 1/4 szklanki migdałów zmielonych na mąkę
  • 4 jajka
  • 2 łyżki oliwy
  • 3 czubate łyżki słodziku
  • 5 łyżek kakao
  • 1 tabliczka mlecznej czekolady Wedla
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • kilka kropel aromatu waniliowego

Czekoladę drobno pokruszyć i wrzucić razem ze wszystkimi składnikami do blendera. Całość dokładnie zmiksować, aż masa będzie gładka, bez grudek. Ciasto przełożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę o wymiarach około 20x20 cm (wyjdzie około 9 porcji). Piec 35 minut w temperaturze 180 st.

Składniki na sos czekoladowy:
  • 70 g mlecznej czekolady Wedla
  • 1 żółtko
  • 3 łyżki śmietany kremówki
  • łyżka masła

W rondelku, na małym ogniu rozpuścić masło i dodać do niego pokruszoną czekoladę. Mieszając energicznie pilnować, żeby się dobrze rozpuściła ale też nie przypaliła! Dodać żółtko i kremówkę. Dalej mieszając połączyć wszystkie składniki, tworząc jednolitą masę. Sos zdjąć z ognia i polać nim porcje brownie. Koniecznie podawać na ciepło!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Ciasto z marihuaną w 5 minut

Autor: misiuziu poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 11:55 komentarze: (20)
Szukałem jakiegoś takiego przepisu i muszę powiedzieć, że dość trudno coś sensownego znaleźć, więc pisać mi trza - dla potomności, co by wiedzieli jak to się robi :) Podobnie jak przepis z pędzeniem bimbru - nie testowany. A przy okazji oblukajcie sobie odzież używana online

Składniki:
  • 4 łyżki mąki
  • 4 łyżki cukru
  • mała łyżeczka proszku do pieczenia (nawet taka nie cała)
  • 1,5 łyżki kakao
  • 1 jajko
  • 3 łyżki oleju
  • 3,5 łyżki mleka
  • odpowiednia ilość magicznego ziela


Zaczniemy od prawd, mitów, prawd oczywistych i takich tam. Nie możemy się oszukiwać - jeśli ktoś się zdecyduję zrobić takie ciasto, to przede wszystkim po to, żeby kopało. Więc skupmy się na najważniejszym składniku - marihuanie. Może Cię zaskoczę, drogi czytelniku, ale nie można jej dostać w sklepie. Przynajmniej nie w tym kraju. W tym kraju także ścigane jest jej posiadanie. Natomiast jakbyście wyjeżdżali do Holandii - to będzie już znać przepis.

Na Wikipedii doczytałem się, iż marihuana to wysuszony kwiatostan żeńskich gamet konopi (tak, marihuanę robi się z konopi), często, z domieszką liści. Ja zawsze myślałem, że to są liście! Człowiek tyle lat żył w nieświadomości...

Kolejna rzecz (o której wiedziałem) to to, że czynnikiem aktywnym (tym psychotropowym) jest głównie THC (trój-coś-tam-coś-tam). THC zawiera się w oleju rośliny. Jak wiadomo (albo i nie) tłuszcze i oleje rozpuszczają się dobrze w rozpuszczalnikach polarnych (czyli wszelkiemu rodzaju tłuszczach). Od tego wyjdziemy podczas przygotowywania ciasta.



Po długich poszukiwaniach znalazłem przepis, na ugotowanie (upieczenie w sumie) ciasta. Miał jeden defekt, którego nie mogłem przeżyć - za długo się je robiło. Postanowiłem zrobić hybrydę z mojego wcześniejszego przepisu, na ciasto w 5 minut :)

Na początek trzeba określić 'moc' ciasta. Nie wiem ja działa zjedzona marihuana w porównaniu do spalonej. Nie wiem czy mocniej, czy słabiej (obstawiam, że słabiej, ale nie ręki nie dam sobie uciąć). Na pewno działa później. Gdy się pali - dym, THC trafia od razu do układu krwionośnego, a potem do mózgu. Jak się zje - trzeba poczekać aż się strawi - dopiero wtedy trafia do krwi. Na początek obstawiam, że dawki ziela były takie, jak przy standardowym paleniu.

Przedstawione składniki są na jedną osobę, na jeden kubek - perfidnie skopiowane z wymienionego wcześniej przepisu na ciasto w 5 minut. Zakładam, że nikt nie będzie jadł takiego ciasta sam - przemnóżcie sobie zatem składniki na ilość kubków.

Zrobię przykładowe wyliczenia (wzięte z du... wyssane z palca). 3 osoby chcą zjeść po jednym małym ciastku. Normalnie palą sztukę na trzech. Do ciasta użyją tyle samo jazzu. Trza wziąć 9 łyżek oleju (porcja na 3 osoby), wlać do rondelka i wsypać zioło. Trzeba to wszystko razem podgrzewać na niedużym ogniu, coby zioło oddało moc. Nie wiem jak długo, nie wiem po czym to rozpoznać, natomiast sądzę, że chwilkę dłuższą może to zająć (dlatego mały ogień, żeby się olej nie spalił). Jak już uznamy, że moc została oddana, odławiamy liście i kwiatostany. Ciasto robimy według wcześniejszego przepisu, dodając do niego 'olej z mocą'.

Nie próbowałem i nie gwarantuję skutków (gotowania ani działania). Natomiast przepis powinien być jak najbardziej prawidłowy (uważajcie tylko, żeby nie przesadzić z proszkiem do pieczenia).

Wiedzieliście, że substancje zawarte w marihuanie pomagają na silne bóle neuropatyczne? Bóle takie występują u chorych na stwardnienie rozsiane. Pomaga także na silne i średnie bóle u chorych na nowotwór (w zaawansowanych stanach). Wiedzieliście o tym? Czy też mówicie 'Czy marihuanę jest z konopi? Chyba nie...' ?

Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • kubek
  • łyżka
  • rondelek do podgrzewania oleju
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Ciasto w 5 minut

Autor: misiuziu niedziela, 20 czerwca 2010, 11:57 komentarze: (43)
Jak już wspomniałem, w związku z trwającą sesją, zamieszam przepisy dla tych, którzy szukają zajęć, byle się tylko nie uczyć. Seria zwie się Rzuć studia, zostań ninja. Na początek ciasto w 5 minut. Pamiętacie przepis jak czyścić przypalone garnki za pomocą kreta? No więc, przepis na ciasto w 5 minut dostałem od tej samej osoby :)

Składniki:
  • 4 łyżki mąki
  • 4 łyżki cukru
  • mała łyżeczka proszku do pieczenia (nawet taka nie cała)
  • 1,5 łyżki kakao
  • 1 jajko
  • 3 łyżki oleju
  • 3,5 łyżki mleka


Do kubka wsypujemy mąkę, cukier, kakao i proszek do pieczenia. Mieszamy to razem. Następnie dodajemy pozostałe składniki i ucieramy na jednolitą masę. Całość mieszania powinna zająć koło 2 minut.

Wstawiamy kubek na 3 minuty do mikrofalówki (800W). Można postawić kubek na talerzyku, żeby w razie "wycieku" nie zabrudzić kuchenki. I gotowe. Podobno smakuję dobrze (na poniedziałek ustawiam się na testowanie tego w pracy).

Jak już mamy ciastko, to możemy przystąpić do zakupów w sklepie, z odzieżą używaną :)

A tak może wyglądać po przyrządzeniu (zdjęcia pobrane ze strony http://forum.purepc.pl/Kulinaria-f51/Ciastko-W-5-Minut-t270488.html):





Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • kubek
  • łyżka
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Ciasto marchewkowe a'la Asch

Autor: misiuziu czwartek, 18 grudnia 2008, 16:38 komentarze: (4)
Napisał do mnie fan (jeszcze trochę i założę profesjonalny fan-klub :P ) i podesłał mi przepis na ciasto marchewkowe. Przepis zamieszczam w prawie nie zmienionej formie. Wszystkie przepisy, które dostałem wcześniej też w końcu zamieszczę :)


Wszystkie składniki biorę mniej więcej na oko i zawsze mi wychodzi :) Zależy od upodobań i gustu, czy ciasto ma być bardziej "wodniste" czy mniej ;) Ergo:
Składniki na jedną dużą blachę ciasta:

  • 2-3 jajka, lepiej 3, a jak ciasto się nie klei to 4, ale zwykle 3

  • 2 szklanki mąki, jak jest za lepkie, to można dodać więcej

  • 1 szklanka cukru, wg mnie ok, ale można więcej, jak ktoś lubi słodsze, najłatwiej utrzeć cukier puder, ale ten jest drogi, więc stosuję zwykły

  • 5 dużych marchewek, wg gustu, ja lubię jak jest więcej

  • drożdże do pieczenia, ew proszek, zwykle daje proszek, bo jest tańszy i łatwiej się miesza :

  • trochę cynamonu (łyżka stołowa wystarczy), łyżka soli i sody

  • parę łyżek stołowych kakao, można bez, ale wtedy ciasto gorzej smakuje i ma blady kolor

  • 1 szklanka oleju (jak ktoś nie ma oleju, to może dać masło, tańszy wydatek, ale ja zawsze daję olej, a co!)

  • trochę masła i bułki tartej



Ad rem. Najpierw zabieramy się za marchewki, obieramy i ścieramy b. dokładnie na tarce, jak nie mamy takiego urządzenia do miksowania warzyw, bodajże sokowirówka, chyba tak się to urządzenie nazywa, na szczęście rodzice takie mają, ergo najczęściej właśnie go używam, wychodzi z niego ze 2 szklanki soku (nie wypijać bo będzie potrzebny!), oraz masa "wiorków marchewkowych" (też nie zjadać!). Najcięższa robota za nami.

Następnie ucieramy ciasto. Wpierw jajka z mąką, powoli dodajemy cukier i inne sypkie składniki, dodajemy olej i dokładnie ucieramy na jednolitą masę (to też jest trochę pracochłonne niestety). Ew używamy miksera, jeżeli ktoś posiada, wtedy ucieranie staje się mniej pracochłonne. Dodajemy do tego marchewki starte oraz sok, wtedy ciasto będzie po upieczeniu bardziej "wilgotne" i "rześkie", a nie takie suche. Znów ucieramy i dokładnie mieszamy, oczywiście mieszamy też kakao. Ma wyjść jednolita, lekko brązowa masa, nie za sucha. Jak będzie sucha, można dodać trochę mleka.

Nacieramy blachę do ciasta masłem, by była wszędzie śliska i błyszcząca, a potem posypujemy bułką tartą (nie za dużo). Wlewamy ciasto (a może przekładamy?)
na blachę i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika na godzinę na 180 stopni. Finito naszej pracy. Po tym czasie powinno być lekko wyrośnięte i smakowite ;) Bon apetit!


Zbrudzone naczynia i nie tylko:

  • miski w których robiliśmy ciasto

  • szklanki

  • mikser/sokowirówka

  • blacha

  • cała kuchnia :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz
ananas (3) aromat do ciasta (2) bagietka (3) bakalie (1) banany (2) bazylia (1) biała fasola (2) białka (1) bita śmietana (1) boczek (11) boczniak (1) bób (1) brokuły (2) brzoskwinia (1) bulion (1) bułka (5) bułka tarta (13) buraki (1) cebula (46) chili (4) chińszczyzna (1) chleb (13) chleb razowy (1) chrzan (1) ciastko (1) ciasto francuskie (3) ciemna fasola (1) cola (2) cukier (31) cukier puder (5) cukier waniliowy (6) cukierki (1) curry (2) cynamon (5) cytryna (8) czekolada biała (1) czekolada gorzka (7) czekolada mleczna (3) czereśnie (1) czerwona fasola (2) czosnek (35) drożdże (10) dżem (1) fasolka szparagowa (3) gałka muszkatołowa (1) gotowanie na kolanie (4) goździki (2) granulat sojowy (1) groszek (7) gruszka (1) grzanki (1) grzyby (2) grzyby suszone (1) herbata (2) herbatniki (2) imbir (2) jabłko (9) jajko (62) jogurt (1) jogurt grecki (1) jogurt naturalny (2) kabanosy (1) kakao (6) kalafior (1) kapusta (3) kapusta kiszona (3) kapusta pekińska (4) karkówka (1) kasza manna (5) kaszanka (1) keczup (4) kiełbasa (16) kminek (2) kolendra (2) koncentrat pomidorowy (9) konserwa (1) koper (2) korpus z kurczaka (1) kostka rosołowa (24) kotlet schabowy (1) kotlety sojowe (2) krakersy (1) krewetki (1) kukurydza (7) kurki (1) kuskus (1) liście czarnej porzeczki (1) liść laurowy (1) lód (3) lubczyk (1) łopatka (1) łosoś wędzony (1) maggi (1) majeranek (2) majonez (8) mak (1) makaron (27) marchewka (12) margaryna (8) marihuana (1) marmolada (1) masło (36) mąka (44) mięso (2) mięso mielone (8) mięta (1) migdały (1) miód (3) mleczko kokosowe (1) mleko (20) mleko w proszku (1) mozzarella (1) mózg (1) nachos (1) nać pietruszki (1) naleśniki (3) ocet (1) ocet winny (1) ogórek (5) ogórek kiszony (4) olej (75) oliwa (7) oliwki (4) oregano (1) orzechy laskowe (1) orzeszki solone (1) otręby (2) owoce (1) paluszki rybne (1) papryka (16) parówka (5) patenty (9) pieczarki (12) pieprz (9) piersi kurczaka (19) pietruszka (6) piwo (4) płatki migdałowe (2) pomarańcza (3) pomidor (17) pomidory w puszce (1) pomidory w zalewie (2) por (3) predanie (8) proszek do pieczenia (16) przyprawa gyros (2) przyprawa meksykańska (1) rodzynki (2) rozmaryn (2) rum (1) ryba (1) ryż (16) sałata (2) schab (1) seler (1) ser (19) ser feta (4) ser pleśniowy (3) serek homogenizowany (1) serek topiony (1) serek wiejski (1) sezam (1) słodzik (1) słoiki (1) słonina (1) smalec (5) soczewica (1) sok (5) sok pomarańczowy (1) sok pomidorowy (1) sos boloński (1) sos czosnkowy (1) sos pomidorowy (2) sos sałatkowy (1) sos sojowy (1) sos vinaigrette (1) sos z torebki (1) sól (11) spirytus (2) surówka (2) suszone pomidory (1) syrop wiśniowy (1) szalotka (1) szałwia (1) szczypior (2) szpinak (4) szynka (4) śledź (1) śmietana (17) śmietanka (4) śmietanka 30% (3) tabasco (1) trat pomidorowy (2) truskawki (5) tuńczyk (3) twaróg (4) tymianek (2) tzatziki (1) vegetta (1) wafle (2) warzywa (4) warzywko (4) wino (6) wino białe (1) wiórki kokosowe (1) wiśnie (4) włoszczyzna (7) woda (13) wódka (5) zacierka (1) zasmażka (2) ziemniak (19) zioła prowansalskie (2) zioło (1) zrazy sojowe (1) zupa w proszku (1) zupka chińska (2) żeberka (1) żółtko (1)
A niby kto to ma być?