Kliknij w kubek
i dowiedz się, jak go wygrać!

comments post
Studenckie gotowanie. Proste, smaczne przepisy! Niekoniecznie z ryżem. Kuchnia studencka w najlepszym wykonaniu.

Ciasto z marihuaną w 5 minut

Autor: misiuziu poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 11:55 komentarze: (13)
Szukałem jakiegoś takiego przepisu i muszę powiedzieć, że dość trudno coś sensownego znaleźć, więc pisać mi trza - dla potomności, co by wiedzieli jak to się robi :) Podobnie jak przepis z pędzeniem bimbru - nie testowany.

Składniki:

  • 4 łyżki mąki

  • 4 łyżki cukru

  • mała łyżeczka proszku do pieczenia (nawet taka nie cała)

  • 1,5 łyżki kakao

  • 1 jajko

  • 3 łyżki oleju

  • 3,5 łyżki mleka

  • odpowiednia ilość magicznego ziela



Zaczniemy od prawd, mitów, prawd oczywistych i takich tam. Nie możemy się oszukiwać - jeśli ktoś się zdecyduję zrobić takie ciasto, to przede wszystkim po to, żeby kopało. Więc skupmy się na najważniejszym składniku - marihuanie. Może Cię zaskoczę, drogi czytelniku, ale nie można jej dostać w sklepie. Przynajmniej nie w tym kraju. W tym kraju także ścigane jest jej posiadanie. Natomiast jakbyście wyjeżdżali do Holandii - to będzie już znać przepis.

Na Wikipedii doczytałem się, iż marihuana to wysuszony kwiatostan żeńskich gamet konopi (tak, marihuanę robi się z konopi), często, z domieszką liści. Ja zawsze myślałem, że to są liście! Człowiek tyle lat żył w nieświadomości...

Kolejna rzecz (o której wiedziałem) to to, że czynnikiem aktywnym (tym psychotropowym) jest głównie THC (trój-coś-tam-coś-tam). THC zawiera się w oleju rośliny. Jak wiadomo (albo i nie) tłuszcze i oleje rozpuszczają się dobrze w rozpuszczalnikach polarnych (czyli wszelkiemu rodzaju tłuszczach). Od tego wyjdziemy podczas przygotowywania ciasta.



Po długich poszukiwaniach znalazłem przepis, na ugotowanie (upieczenie w sumie) ciasta. Miał jeden defekt, którego nie mogłem przeżyć - za długo się je robiło. Postanowiłem zrobić hybrydę z mojego wcześniejszego przepisu, na ciasto w 5 minut :)

Na początek trzeba określić 'moc' ciasta. Nie wiem ja działa zjedzona marihuana w porównaniu do spalonej. Nie wiem czy mocniej, czy słabiej (obstawiam, że słabiej, ale nie ręki nie dam sobie uciąć). Na pewno działa później. Gdy się pali - dym, THC trafia od razu do układu krwionośnego, a potem do mózgu. Jak się zje - trzeba poczekać aż się strawi - dopiero wtedy trafia do krwi. Na początek obstawiam, że dawki ziela były takie, jak przy standardowym paleniu.

Przedstawione składniki są na jedną osobę, na jeden kubek - perfidnie skopiowane z wymienionego wcześniej przepisu na ciasto w 5 minut. Zakładam, że nikt nie będzie jadł takiego ciasta sam - przemnóżcie sobie zatem składniki na ilość kubków.

Zrobię przykładowe wyliczenia (wzięte z du... wyssane z palca). 3 osoby chcą zjeść po jednym małym ciastku. Normalnie palą sztukę na trzech. Do ciasta użyją tyle samo jazzu. Trza wziąć 9 łyżek oleju (porcja na 3 osoby), wlać do rondelka i wsypać zioło. Trzeba to wszystko razem podgrzewać na niedużym ogniu, coby zioło oddało moc. Nie wiem jak długo, nie wiem po czym to rozpoznać, natomiast sądzę, że chwilkę dłuższą może to zająć (dlatego mały ogień, żeby się olej nie spalił). Jak już uznamy, że moc została oddana, odławiamy liście i kwiatostany. Ciasto robimy według wcześniejszego przepisu, dodając do niego 'olej z mocą'.

Nie próbowałem i nie gwarantuję skutków (gotowania ani działania). Natomiast przepis powinien być jak najbardziej prawidłowy (uważajcie tylko, żeby nie przesadzić z proszkiem do pieczenia).

Wiedzieliście, że substancje zawarte w marihuanie pomagają na silne bóle neuropatyczne? Bóle takie występują u chorych na stwardnienie rozsiane. Pomaga także na silne i średnie bóle u chorych na nowotwór (w zaawansowanych stanach). Wiedzieliście o tym? Czy też mówicie 'Czy marihuanę jest z konopi? Chyba nie...' ?

Zbrudzone naczynia i nie tylko:

  • kubek

  • łyżka

  • rondelek do podgrzewania oleju

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

george pisze:

16 sierpnia 2010 22:57:00 GMT+2
Sorry misiuziu, ale oleje to rozpuszczalniki niepolarne.

Takie chemiczne skrzywienie

misiuziu pisze:

17 sierpnia 2010 08:32:00 GMT+2
Masz racje. Jak zwykle myślę o jednym, piszę o drugim.

Anonimowy pisze:

20 grudnia 2010 21:12:00 GMT+1
W przypadku ciast, zielonego masła etc. należy uważać, bo akurat w tym przypadku wchłaniane jest ok 80% substancji aktywnej podczas gdy w przypadku palenia jakieś 20%.

Anonimowy pisze:

20 stycznia 2011 00:03:00 GMT+1
nie uwzględniłeś , że żeby był taki sam efekt tzn. moc sprucia zielskiem trzeba go 3 razy więcej zjeść niż w przypadku, kiedy to je palimy ;) więc jak normalnie palą sztukę na trzech, na 1 ciastko potrzebują jednej sztuki ;)

Anonimowy pisze:

20 stycznia 2011 00:04:00 GMT+1
nie uwzględniłeś , że żeby był taki sam efekt tzn. moc sprucia zielskiem trzeba go 3 razy więcej zjeść niż w przypadku, kiedy to je palimy ;) więc jak normalnie palą sztukę na trzech, na 1 ciastko potrzebują jednej sztuki ;)

Anonimowy pisze:

4 lutego 2011 11:29:00 GMT+1
hej ja też dodam, bo właśnie korzystam z Twojego przepisu, że dobrym pomysłem jest gotować tłuszcz z trawką w wodzie, bo tak to może się przypalić (mi troszkę się przypaliło i dolałam wody i mleka, mam nadzieje, że poklepie!)
pozdrro, k

misiuziu pisze:

4 lutego 2011 11:40:00 GMT+1
Tylko w ten sposób może zacząć Ci pryskać - jak woda się zagotuję. Do mleka są takie specjalne garnki - mają dwie ścianki, a środku wodę - zapobiega to przypalaniu.

Chemicy nazwali by to łaźnią wodną jeśli się nie mylę :P

Anonimowy pisze:

15 maja 2011 16:21:00 GMT+2
jesli wlejesz odpowiednio duzo wody to nie bedzie pryskac, chodzi o to, zeby sobie olej czy tam inny tluszcz plywal po wrzatku, i chlupal sie razem z zielskiem. potem wystarczy tylko lyzka zebrac olej jak juz sie wylaczy gaz. podobnie mozna robic margaryne do pieczenia, albo mleko (tzw makumbe, tylko wtedy bez wody oczywiscie, mozna dodac oleju lub masla)

Anonimowy pisze:

3 stycznia 2013 18:56:00 GMT+1
Jadalna cannabis to zupełnie inna bajka, jedzenie>palenie nie ma porównania :s

Anonimowy pisze:

6 maja 2013 22:10:00 GMT+2
Przestudiujcie to
http://forum.nasionakonopi.pl/292,przepisy-z-marihuana/6852,ciastka-czekoladowe-z-marihuana.html

Anonimowy pisze:

12 grudnia 2013 20:26:00 GMT+1
Co wy widzicie w tej marysi potem londuje sie na odwyku lub pod mostem lol zd

misiuziu pisze:

12 grudnia 2013 21:25:00 GMT+1
Właśnie! Wstrzykują sobie marychiane w żyły a później taki jeden z drugim "londuje" na odwyku!

Anonimowy pisze:

16 kwietnia 2014 17:35:00 GMT+2
Tobie by się przydało 'wylondowanie' w szkole. Pozdrawiam :)
ananas (3) aromat do ciasta (2) bagietka (3) bakalie (1) banany (2) bazylia (1) biała fasola (2) białka (1) bita śmietana (1) boczek (11) boczniak (1) brokuły (2) brzoskwinia (1) bulion (1) buraki (1) bułka (5) bułka tarta (13) bób (1) cebula (46) chili (4) chińszczyzna (1) chleb (13) chleb razowy (1) chrzan (1) ciastko (1) ciasto francuskie (3) ciemna fasola (1) cola (2) cukier (31) cukier puder (5) cukier waniliowy (6) cukierki (1) curry (2) cynamon (5) cytryna (8) czekolada biała (1) czekolada gorzka (7) czekolada mleczna (3) czereśnie (1) czerwona fasola (2) czosnek (35) drożdże (10) dżem (1) fasolka szparagowa (3) gałka muszkatołowa (1) gotowanie na kolanie (4) goździki (2) granulat sojowy (1) groszek (7) gruszka (1) grzanki (1) grzyby (2) grzyby suszone (1) herbata (2) herbatniki (2) imbir (2) jabłko (9) jajko (62) jogurt (1) jogurt grecki (1) jogurt naturalny (2) kabanosy (1) kakao (6) kalafior (1) kapusta (3) kapusta kiszona (3) kapusta pekińska (4) karkówka (1) kasza manna (5) kaszanka (1) keczup (4) kiełbasa (16) kminek (2) kolendra (2) koncentrat pomidorowy (9) konserwa (1) koper (2) korpus z kurczaka (1) kostka rosołowa (23) kotlet schabowy (1) kotlety sojowe (2) krakersy (1) krewetki (1) kukurydza (7) kurki (1) kuskus (1) liście czarnej porzeczki (1) liść laurowy (1) lubczyk (1) lód (3) maggi (1) majeranek (2) majonez (8) mak (1) makaron (26) marchewka (12) margaryna (8) marihuana (1) marmolada (1) masło (36) migdały (1) miód (3) mięso (2) mięso mielone (8) mięta (1) mleczko kokosowe (1) mleko (20) mleko w proszku (1) mozzarella (1) mózg (1) mąka (44) nachos (1) naleśniki (3) nać pietruszki (1) ocet (1) ocet winny (1) ogórek (5) ogórek kiszony (4) olej (74) oliwa (7) oliwki (4) oregano (1) orzechy laskowe (1) orzeszki solone (1) otręby (2) owoce (1) paluszki rybne (1) papryka (16) parówka (5) patenty (9) pieczarki (12) pieprz (9) piersi kurczaka (19) pietruszka (6) piwo (3) pomarańcza (3) pomidor (17) pomidory w puszce (1) pomidory w zalewie (2) por (3) predanie (8) proszek do pieczenia (16) przyprawa gyros (2) przyprawa meksykańska (1) płatki migdałowe (2) rodzynki (2) rozmaryn (2) rum (1) ryba (1) ryż (16) sałata (2) schab (1) seler (1) ser (19) ser feta (4) ser pleśniowy (3) serek homogenizowany (1) serek topiony (1) serek wiejski (1) sezam (1) smalec (5) soczewica (1) sok (5) sok pomarańczowy (1) sok pomidorowy (1) sos boloński (1) sos czosnkowy (1) sos pomidorowy (2) sos sałatkowy (1) sos sojowy (1) sos vinaigrette (1) sos z torebki (1) spirytus (2) surówka (2) suszone pomidory (1) syrop wiśniowy (1) szalotka (1) szałwia (1) szczypior (2) szpinak (4) szynka (4) sól (11) słodzik (1) słoiki (1) słonina (1) tabasco (1) trat pomidorowy (2) truskawki (5) tuńczyk (3) twaróg (4) tymianek (2) tzatziki (1) vegetta (1) wafle (2) warzywa (3) warzywko (4) wino (6) wino białe (1) wiórki kokosowe (1) wiśnie (4) woda (13) wódka (5) włoszczyzna (7) zacierka (1) zasmażka (2) ziemniak (19) zioła prowansalskie (2) zioło (1) zrazy sojowe (1) zupa w proszku (1) zupka chińska (2) łopatka (1) łosoś wędzony (1) śledź (1) śmietana (17) śmietanka (4) śmietanka 30% (3) żeberka (1) żółtko (1)
A niby kto to ma być?