Kliknij w kubek
i dowiedz się, jak go wygrać!

comments post
Studenckie gotowanie. Proste, smaczne przepisy! Niekoniecznie z ryżem. Kuchnia studencka w najlepszym wykonaniu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukier puder. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cukier puder. Pokaż wszystkie posty

Diabelska Czekoladowa Rozpusta!

Autor: misiuziu czwartek, 2 czerwca 2011, 21:00 komentarze: (0)
Teraz przepis od Marty.

Lody czekoladowe z chili i kawałkami czekolady alias Diabelska Czekoladowa Rozpusta!

Składniki:
  • 2 i ½ tabliczki gorzkiej czekolady Wedla
  • ½ szklanki cukru pudru
  • ¼ łyżeczki sproszkowanego chili
  • 1i ½ szklanki śmietany 30%
  • ½ szklanki skondensowanego niesłodzonego mleka

Mleko, śmietanę i przesiany przez sitko cukier puder zmieszać w misce i ubić mikserem (wersja burżujska) lub trzepaczką (wersja studencka). 2 tabliczki czekolady roztopić w kąpieli wodnej (wersja wytworna) lub mikrofali (wersja wygodna) i dodać chilli. Pozostałą część czekolady pokruszyć lub posiekać na małe kawałki. Ostudzoną, roztopioną czekoladę i jej pokruszone kawałki dodać do ubitej masy i delikatnie wymieszać całość. Przełożyć do pudełka i zamrozić na całą noc w zamrażarce. Przed podaniem wyjąć z zamrażarki na ok. 5 min. Smacznego! Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Plaisir sucre

Autor: misiuziu środa, 1 czerwca 2011, 18:39 komentarze: (4)
Kolejny przepis jest od Cukrowej Wróżki:

Przesyłam swój autorski przepis na wariację na temat luksoswego deseru - plaisir sucre. Czekolady trochę tu potrzeba.. :)


Mus czekoladowy:
  • 110 g śmietanki kremówki
  • 80 g białej czekolady

Kremówkę podgrzewamy. Zalewamy nią posiekaną czekoladę i mieszamy do rozpuszczenia. Ochładzamy i wstawiamy do lodówki.

Ganache:
  • 55 g śmietanki kremówki
  • 60 g białej czekolady
Robimy jak mus.

Dacquoise:
  • 60 g cukru pudru
  • 20 g cukru kryształu
  • 60 g białek (wyszło mi akurat z 2 jaj)
  • 105 zmielonych orzechów laskowych
  • 50 g orzechów laskowych uprażonych na suchej patelni i posiekanych
Białka ubijamy. Dodajemy cukier i chwilkę ubijamy. Dosypujemy zmielone orzechy i przesiany cukier puder. Mieszamy i wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Moja miała wymiary 12x18 cm, ale może być o wymiarach zbliżonych. Załóżmy, że nie trzeba sztywno trzymać się reguły, że ciastka muszą mieć 3x10cm. Moje miały 3x9. :) Pieczemy 20 min w 170 stopniach.

Zmywamy i idziemy spać!

Dzień II:

Płatki z mlecznej czekolady:
  • 150 g mlecznej czekolady

2 arkusze papieru do pieczenia lub folii o wymiarach min. 24x18 cm. Wymiary dopasowujemy do naszego rozmiaru ciastek! Będzie potrzeba 2 płatków na każde ciastko.

Czekoladę topimy w kąpieli wodnej. Wylewamy na folię i rozsmarowujemy. Przykrwamy drugim arkuszem i przenosimy w chłodne miejsce do zastygnięcia. Wtedy odrywamy papier i kroimy na płatki.

Krem czekoladowo-orzechowy
  • 35 g orzechów laskowych - z grubsza posiekanych
  • 4 łyżeczki cukru
  • 35 g kremu czekoladowego typu Nutella
  • 50 g białej czekolady
  • 20 g drobno pokruszonych wafelków lub rurek waflowych (dałam 35 i było trochę za gęste)
  • 15 g masła

Na patelnię wsypujemy cukier. Czekamy, aż zacznie brązowieć. Wtedy wsypujemy orzechy. Mieszamy, żeby karmel pokrył orzechy. Przekładamy je na folię aluminiową. Przykrywamy drugim arkuszem i kruszymy wałkiem.

Czekoladę i masło rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Dodajemy krem czekoladowy i orzechy. Zdejmujemy z ognia i dodajemy jeszcze wafelki. Mieszamy. Rozsmarowujemy na dacquoise. Kroimy je na odpowiednich rozmiarów sztabki.

Mus czekoladowy, część II:

Wyjmujemy mus z lodówki i ubijamy mikserem.

A teraz możemy bawić się w montera: składanie!

Na dacquoise rozsmarowujemy wyjęte z lodówki ganache. Przykrywamy płatkiem czekoladowym. Wyciskamy mus i przykrywamy kolejnym płatkiem.




Voila! patrzymy z łezką wzruszenia i zachwytu w oku na swoje dzieło. Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Plemniki waniliowe

Autor: misiuziu niedziela, 19 grudnia 2010, 12:32 komentarze: (3)
Wczoraj odbyła się 4 Jubileuszowa Kolacja Sobotnia - jacyś ludzi przychodzą i nam gotują tyle jedzenia, że później w niedziele nie musimy już gotować :P Ale nie o tym chciałem. O tym plemnikach - w sumie to są pączucie waniliowe, ale wyglądają jak plemniki na sterydach :P

Składniki:
  • 1,5 szklanki mąki
  • 3 jajka
  • 1,5 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
  • serek homogenizowany (1 opakowanie nieznanej wielkości)
  • cukier puder
  • kawałki świni w postaci smalcu



Na początek zdjęcie autorki przepisu z rzepą (rzepa to ta biała :P ):



A teraz przepis. Jajka, mąkę, serek i proszek łączymy na jednolitą masę. Następnie topimy świnie. Na początku świnia wygląda tak:



Na rozgrzany tłuszcz łyżką stołową nakładamy ciasto, zsuwając je z łyżki za pomocą palca. O ile najwygodniej jest to robić palcem wskazującym, to jednak nie ma ograniczeń co do palca, którego trzeba użyć. Smażymy chwilę z obu stron. W tym czasie trzeba było zrobić cukier puder (ktoś wyszedł z błędnych założeń, że taki cukier taki posiadamy). Na szczęście, z pomocą przyszedł żubr:



Pączusie, po wyciągnięciu z garnka układamy na papierowym ręczniku - żeby tłuszcz z nich uciekł. Po usmażeniu, wyglądają tak:



(i niech ktoś spróbuje zaprzeczyć, że nie przypominają plemników!). Później zostaję już tylko maczanie ich w cukrze i jedzenie. Jeśli sami robiliśmy cukier puder, należy pamiętać, żeby zachwycać się jego drobnością :)

Przypomnę jeszcze na koniec o konkursie. Można wygrać iphona - wystarczy się zapisać i a później czekać na maila i jak najszybciej na niego odpowiedzieć. Prościej nie można :)

I co jeszcze? A, tak - 5 Jubileuszowa Kolacja Sobotnia nie odbędzie się za tydzień z powodu urodzin Jezusa - odbędzie się w najbliższym wolnym terminie :P Jak już zjemy, to znowu wejdziemy na kopiec :)



Zbrudzone naczynia i nie tylko:
  • miska i coś do mieszania
  • garnek
  • talerz
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Szarlotka a'la Asch

Autor: misiuziu piątek, 10 grudnia 2010, 19:47 komentarze: (0)
Napisał do mnie stary czytelnik i podesłał przepis. Uwielbiam zamieszczać gotowe przepisy (bo nie muszę ich pisać). Zanim jednak przejdę do przepisu, parę ogłoszeń parafialnych. W ostatnim przepisie wspominałem o patencie na tarcie ziemniaków - patent jest Magdy - podobno go perfidnie ukradłem :P (pozdrowienia dla Magdy). A resztę ogłoszeń napiszę na końcu ;)

Składniki:

  • 40 dag mąki

  • 1 kostka margaryny

  • 3/4 szkl cukru pudru

  • 2 jaja, 2 żółtka

  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

  • 2-3 łyżki śmietany 12 lub 18%


Na pianę:

  • 4 białka

  • 8 łyżek cukru pudru

  • strate jabłka - ok 2 kg

  • cynamon i cukier waniliowy do posypania jabłek, ilość wedle uznania, ja wolę więcej niż mniej (od misiuziu: przez ten cynamon to ja nie lubię szarlotki)



Instrukcja szczegółowa urabiania ciasta:

Wysypać mąkę, cukier i proszek do pieczenia na jedną kupkę. Pośrodku należy zrobić... hmm, dziurę :) do której wbija się jajka i dodaje śmietanę. Dzięki takiej "konstrukcji" jajka się nie rozpłyną po stole. Margarynę pokroić na małe kawałki, rozłożyć równomiernie wśród całej reszty. Przy pomocy noża delikatnie wymieszać. Najpierw jajka z mąką, potem całość. Dobrze jest też jak najbardziej rozdrobnić margarynę. Po wstępnym wymieszaniu trzeba ugniatać ciasto rękami aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Na początku będzie się bardzo lepić, dopóki nie wymiesza się dobrze z mąką. Jeśli mąka na stole się skończy, a ciasto nadal będzie się kleić do stołu, trzeba dodać jeszcze TROCHĘ (czytaj: pół garstki) mąki i ponownie zagnieść. I tak aż do momentu, kiedy przestanie się kleić do stołu.

Rada Wujka Dobra Rada: dobrze jest od czasu do czasu posypać ręce mąką, żeby się tak do rąk nie kleiło.

I nie przejmujcie się, jak Wam pierwsze nie wyjdzie ;)

Następnie urobione ciasto podzielić na dwie części. Jedną z nich zamrozić, drugą rozwałkować i wyłożyć na spód brytfanny. Na ciasto wyłożyć jabłka, posypać cukrem i cynamonem. Następnie ubić pianę z białek (dobrze jest je wcześniej trzymać w lodówce, lepiej się ubija), dodać cukier, ponownie ubić. Zmrożoną część ciasta (uwaga, musi być dobrze zmrożona) zetrzeć na tarce i delikatnie wymieszać z pianą. Wyłożyć na wierzch ciasta. Piec w temp. 200 stopni. 45 minut powinno wystarczyć.

Opcjonalnie: można ubić śmietankę 30% i wyłożyć na wierzch gotowego ciasta. Żeby się dłużej trzymała, trzeba do niej dodać jakiegoś "śmietan-fixu". Bon apetit!

-------------

A teraz reszt ogłoszeń. W górach byłem, w Gorcach :) Zostałem przetargany po śniegu strasznie i okropnie (trzeba popracować nad kondycją :P ). Tak to wyglądało:



Zdjęcia robił Wojtek (tutaj jest reszta). Wojtek prowadzi też serwis, na temat swoich podróży (podróżujący fizyk -http://fizyk-w-podrozy.wikidot.com). Zanim jednak tam wejdziecie to uważajcie, bo tam... czai się...



Pozdrowienia dla Wojtka oraz Asch'a, który przesłał przepis.

Zbrudzone naczynia i nie tylko:

  • różne miski i naczynia wedle uznania

  • tarka, łyżka, nóż

  • brytfanna

  • cała kuchnia :) oraz kucharz/kucharka, chyba że jest sprytniejszy/a niż autor

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

Lody truskawkowe

Autor: misiuziu wtorek, 22 czerwca 2010, 12:24 komentarze: (1)
Kolejny przepis z serii Rzuć studia, zostań ninja. Dzisiaj na tapetę idą lody truskawkowe.

Składniki:

  • truskawki

  • śmietana kremówka

  • cukier puder



Śmietanę mieszamy z cukrem i ubijamy jak najbardziej się da. Im więcej powietrza uda nam się "wbić" w śmietanę, tym lody będą delikatniejsze. Truskawki rozdrabniamy w osobnym naczyniu. Robimy z nich paćkę, a jak mamy mikser - miksujemy. Takie rozdrobnione truskawki dodajemy do śmietany, łączymy to wszystko razem i wstawiamy do lodówki.

Skąd pomysł na lody? Współlokator opowiedział mi historię pewnego murzyńskiego chłopca, który zwał się Mpemba (za cholerę nie potrafię wymówić jego imienia). Tenże chłopiec był murzyniątkiem i sprzedawał w lody w Afryce, podobnie jak jego koledzy. Zaraz po szkole, musieli się dostać gdzieś tam (w miejsce sprzedaży lodów), zrobić lody i je zamrozić. Oczywistym jest, że kto był pierwszy, szybciej zrobił lody i więcej zarobił.

Pewnego razu Mpemba przybył jako ostatni. Podczas gdy on robił jeszcze lody, lody jego kolegów już leżały w zamrażalce. Żeby nie zostać w tyle, Mpemba wsadził gorące lody do zamrażalnika. Okazało się, że gorące lody zamarzły szybciej, niż te bardziej schłodzone.

Do dzisiaj do końca nie wiadomo dlaczego się tak dzieję, ale tak jest. Jest to tak zwany efekt Mpemby. Jedna rzecz, na którą musicie uważać robiąc w ten sposób lody - zamrażalnik może trafić szlag, jeśli wstawicie do niego coś gorącego.

A jak wam nie chce się robić lodów - to polecam sandwiche z truskawkami.

Zbrudzone naczynia:

  • dwie miski

  • to czym mieszaliśmy

  • pudełko, w którym mroziliśmy lody

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz
ananas (3) aromat do ciasta (2) bagietka (3) bakalie (1) banany (2) bazylia (1) biała fasola (2) białka (1) bita śmietana (1) boczek (11) boczniak (1) bób (1) brokuły (2) brzoskwinia (1) bulion (1) bułka (5) bułka tarta (13) buraki (1) cebula (46) chili (4) chińszczyzna (1) chleb (13) chleb razowy (1) chrzan (1) ciastko (1) ciasto francuskie (3) ciemna fasola (1) cola (2) cukier (31) cukier puder (5) cukier waniliowy (6) cukierki (1) curry (2) cynamon (5) cytryna (8) czekolada biała (1) czekolada gorzka (7) czekolada mleczna (3) czereśnie (1) czerwona fasola (2) czosnek (35) drożdże (10) dżem (1) fasolka szparagowa (3) gałka muszkatołowa (1) gotowanie na kolanie (4) goździki (2) granulat sojowy (1) groszek (7) gruszka (1) grzanki (1) grzyby (2) grzyby suszone (1) herbata (2) herbatniki (2) imbir (2) jabłko (9) jajko (62) jogurt (1) jogurt grecki (1) jogurt naturalny (2) kabanosy (1) kakao (6) kalafior (1) kapusta (3) kapusta kiszona (3) kapusta pekińska (4) karkówka (1) kasza manna (5) kaszanka (1) keczup (4) kiełbasa (16) kminek (2) kolendra (2) koncentrat pomidorowy (9) konserwa (1) koper (2) korpus z kurczaka (1) kostka rosołowa (24) kotlet schabowy (1) kotlety sojowe (2) krakersy (1) krewetki (1) kukurydza (7) kurki (1) kuskus (1) liście czarnej porzeczki (1) liść laurowy (1) lód (3) lubczyk (1) łopatka (1) łosoś wędzony (1) maggi (1) majeranek (2) majonez (8) mak (1) makaron (27) marchewka (12) margaryna (8) marihuana (1) marmolada (1) masło (36) mąka (44) mięso (2) mięso mielone (8) mięta (1) migdały (1) miód (3) mleczko kokosowe (1) mleko (20) mleko w proszku (1) mozzarella (1) mózg (1) nachos (1) nać pietruszki (1) naleśniki (3) ocet (1) ocet winny (1) ogórek (5) ogórek kiszony (4) olej (75) oliwa (7) oliwki (4) oregano (1) orzechy laskowe (1) orzeszki solone (1) otręby (2) owoce (1) paluszki rybne (1) papryka (16) parówka (5) patenty (9) pieczarki (12) pieprz (9) piersi kurczaka (19) pietruszka (6) piwo (4) płatki migdałowe (2) pomarańcza (3) pomidor (17) pomidory w puszce (1) pomidory w zalewie (2) por (3) predanie (8) proszek do pieczenia (16) przyprawa gyros (2) przyprawa meksykańska (1) rodzynki (2) rozmaryn (2) rum (1) ryba (1) ryż (16) sałata (2) schab (1) seler (1) ser (19) ser feta (4) ser pleśniowy (3) serek homogenizowany (1) serek topiony (1) serek wiejski (1) sezam (1) słodzik (1) słoiki (1) słonina (1) smalec (5) soczewica (1) sok (5) sok pomarańczowy (1) sok pomidorowy (1) sos boloński (1) sos czosnkowy (1) sos pomidorowy (2) sos sałatkowy (1) sos sojowy (1) sos vinaigrette (1) sos z torebki (1) sól (11) spirytus (2) surówka (2) suszone pomidory (1) syrop wiśniowy (1) szalotka (1) szałwia (1) szczypior (2) szpinak (4) szynka (4) śledź (1) śmietana (17) śmietanka (4) śmietanka 30% (3) tabasco (1) trat pomidorowy (2) truskawki (5) tuńczyk (3) twaróg (4) tymianek (2) tzatziki (1) vegetta (1) wafle (2) warzywa (4) warzywko (4) wino (6) wino białe (1) wiórki kokosowe (1) wiśnie (4) włoszczyzna (7) woda (13) wódka (5) zacierka (1) zasmażka (2) ziemniak (19) zioła prowansalskie (2) zioło (1) zrazy sojowe (1) zupa w proszku (1) zupka chińska (2) żeberka (1) żółtko (1)
A niby kto to ma być?