Kliknij w kubek
i dowiedz się, jak go wygrać!

comments post
Studenckie gotowanie. Proste, smaczne przepisy! Niekoniecznie z ryżem. Kuchnia studencka w najlepszym wykonaniu.

Deser czekoladowy

Autor: shela niedziela, 8 marca 2009, 16:26 komentarze: (8)
Hej! Witam wszystkich. Na dzień dobry przygotujemy coś na osłodę.
Deser jest prosty jak konstrukcja cepa i nie wymaga specjalnej finezji.
Pomysł przyszedł mi do głowy w trakcie biegania po jednym ze szczecińskich Realów.
Wymyślony na szybko z tego co wpadło mi w ręce, więc może wymagać nieco dopracowania.
Pierwsza degustacja już się odbyła. Wszyscy przeżyli.
Do dzieła.

Składniki:

  • czekolada gorzka (dwie tabliczki)

  • 500ml śmietanki (preferowana 30%)

  • orzeszki solone

  • cukier

  • bita śmietana



Do garnka wlewamy zimną wodę i stawiamy na kuchni. Na garnek stawiamy miskę, do której wsypujemy pokruszone tabliczki czekolady. W międzyczasie możemy zrobić sobie herbatę, kawę, iść na papierosa lub posiekać solone orzeszki (przydadzą się później).

Gdy czekolada zacznie się rozpuszczać zaczynamy mieszać. Gdy czekolada całkowicie się rozpuści zdejmujemy miskę z garnka i dolewamy śmietanki. Nie lejemy całości bo mogłoby się to skończyć co najmniej sprzątaniem kuchni. Gorąca czekolada w połączeniu ze śmietanką ma tą dziwną właściwość, że robi się z tego bardzo gęste coś, co przypomina w konsystencji ciasto. Śmietankę dolewamy stopniowo cały czas mieszając.

W międzyczasie stwierdzimy, że nie wygląda to zachęcająco i zechcemy pozbyć się całości. Wytrzymajcie przynajmniej do rozmieszania wszystkich grudek, które prawdopodobnie powstały ;)

Ponownie całość stawiamy na garnku z wodą i podgrzewamy to, żeby cukier łatwiej się rozprowadził. Cukru sypiemy "do smaku". Każdemu będzie pasowała inna jego ilość, dlatego używamy czekolady gorzkiej. Ja użyłem najbardziej gorzkiej jaką udało mi się znaleźć (90% kakao). Przynajmniej smakuje to jak czekolada ;) Od biedy można użyć kakao w proszku i masła (najlepsze byłoby masło kakaowe).

Posiekane orzeszki wsypujemy do tak przygotowanej masy. Ilość według uznania. Może obyć się be orzeszków, ale miło jest coś chrupnąć przy okazji.

Całość rozlewamy do pucharków, szklanek, misek (czegokolwiek co mamy pod ręką) i czekamy aż wystygnie. Wstawiamy to na jakiś czas do lodówki. W celu konsumpcji pokrywamy zawartość naczynia bitą śmietaną (ta w sprayu jak najbardziej się do tego nadaje) i ewentualnie posypujemy resztą orzeszków (o ile jeszcze zostały).
Jeśli wszystko się udało powinniśmy uzyskać coś bardzo czekoladowego, konsystencją przypominającego średnio gęsty budyń. Podana ilość składników wystarczy dla czterech osób (przetestowane).

Smacznego.


Jako, że jest to mój pierwszy przepis zamieszczony tutaj, chciałbym się ze wszystkimi serdecznie przywitać. Gotuję raczej dla przyjemności. Nie trzymam się sztywno przepisów ani ich nie układam. Gotuję zwykle to, co wyjdzie ze składników jakie mam pod ręką.

Wszelkie uwagi, korespondencje, krytyka, przesyłanie zdjęć, majtek i innych części garderoby są jak najbardziej mile widziane i pożądane ;)
Pamiętajcie jedno.
Wszystko co dobre jest szkodliwe, powoduje raka albo tuczy.

Zbrudzone naczynia i nie tylko:

  • metalowa miska

  • łyżka

  • pucharki/szklanki

  • łyżeczki

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Dodaj komentarz

aga-aa pisze:

8 marca 2009 21:47:00 GMT+1
majtek? ale meskich czy damskich? ;P

shela pisze:

8 marca 2009 23:01:00 GMT+1
Oczywiście, że damskich ;)
Innych nie przewiduję ;)

misiuziu pisze:

8 marca 2009 23:52:00 GMT+1
Ej no... a ja już swoje majtki przygotowałem do wysyłki...

Gabi pisze:

9 marca 2009 12:43:00 GMT+1
Trzeba tylko uważać, żeby nie farbowały ;>

aga-aa pisze:

9 marca 2009 15:50:00 GMT+1
no wiesz wtedy było dwuznacznie, teraz już wiemy że damskie ;)

shela pisze:

9 marca 2009 16:53:00 GMT+1
@misiuziu .... A wyprałeś je chociaż?

@aga-aa ... ja po prostu lubie być dwuznaczny ;) taka już moja wredna natura :)

aga-aa pisze:

10 marca 2009 16:37:00 GMT+1
czy wredna? dwuznaczność jest czasem bardzo seksi;)

shela pisze:

10 marca 2009 18:05:00 GMT+1
Chcesz o tym porozmawiać? :)

Czasem ta moja dwuznaczność przeradza się w powiew ironii...
W złe dni ten powiew ironii łączy się z bezpośrednia bezczelnością, ale tylko wtedy gdy ktoś mi nadepnie na odcisk :P
ananas (3) aromat do ciasta (2) bagietka (3) bakalie (1) banany (2) bazylia (1) biała fasola (2) białka (1) bita śmietana (1) boczek (11) boczniak (1) bób (1) brokuły (2) brzoskwinia (1) bulion (1) bułka (5) bułka tarta (13) buraki (1) cebula (46) chili (4) chińszczyzna (1) chleb (13) chleb razowy (1) chrzan (1) ciastko (1) ciasto francuskie (3) ciemna fasola (1) cola (2) cukier (31) cukier puder (5) cukier waniliowy (6) cukierki (1) curry (2) cynamon (5) cytryna (8) czekolada biała (1) czekolada gorzka (7) czekolada mleczna (3) czereśnie (1) czerwona fasola (2) czosnek (35) drożdże (10) dżem (1) fasolka szparagowa (3) gałka muszkatołowa (1) gotowanie na kolanie (4) goździki (2) granulat sojowy (1) groszek (7) gruszka (1) grzanki (1) grzyby (2) grzyby suszone (1) herbata (2) herbatniki (2) imbir (2) jabłko (9) jajko (62) jogurt (1) jogurt grecki (1) jogurt naturalny (2) kabanosy (1) kakao (6) kalafior (1) kapusta (3) kapusta kiszona (3) kapusta pekińska (4) karkówka (1) kasza manna (5) kaszanka (1) keczup (4) kiełbasa (16) kminek (2) kolendra (2) koncentrat pomidorowy (9) konserwa (1) koper (2) korpus z kurczaka (1) kostka rosołowa (24) kotlet schabowy (1) kotlety sojowe (2) krakersy (1) krewetki (1) kukurydza (7) kurki (1) kuskus (1) liście czarnej porzeczki (1) liść laurowy (1) lód (3) lubczyk (1) łopatka (1) łosoś wędzony (1) maggi (1) majeranek (2) majonez (8) mak (1) makaron (27) marchewka (12) margaryna (8) marihuana (1) marmolada (1) masło (36) mąka (44) mięso (2) mięso mielone (8) mięta (1) migdały (1) miód (3) mleczko kokosowe (1) mleko (20) mleko w proszku (1) mozzarella (1) mózg (1) nachos (1) nać pietruszki (1) naleśniki (3) ocet (1) ocet winny (1) ogórek (5) ogórek kiszony (4) olej (75) oliwa (7) oliwki (4) oregano (1) orzechy laskowe (1) orzeszki solone (1) otręby (2) owoce (1) paluszki rybne (1) papryka (16) parówka (5) patenty (9) pieczarki (12) pieprz (9) piersi kurczaka (19) pietruszka (6) piwo (4) płatki migdałowe (2) pomarańcza (3) pomidor (17) pomidory w puszce (1) pomidory w zalewie (2) por (3) predanie (8) proszek do pieczenia (16) przyprawa gyros (2) przyprawa meksykańska (1) rodzynki (2) rozmaryn (2) rum (1) ryba (1) ryż (16) sałata (2) schab (1) seler (1) ser (19) ser feta (4) ser pleśniowy (3) serek homogenizowany (1) serek topiony (1) serek wiejski (1) sezam (1) słodzik (1) słoiki (1) słonina (1) smalec (5) soczewica (1) sok (5) sok pomarańczowy (1) sok pomidorowy (1) sos boloński (1) sos czosnkowy (1) sos pomidorowy (2) sos sałatkowy (1) sos sojowy (1) sos vinaigrette (1) sos z torebki (1) sól (11) spirytus (2) surówka (2) suszone pomidory (1) syrop wiśniowy (1) szalotka (1) szałwia (1) szczypior (2) szpinak (4) szynka (4) śledź (1) śmietana (17) śmietanka (4) śmietanka 30% (3) tabasco (1) trat pomidorowy (2) truskawki (5) tuńczyk (3) twaróg (4) tymianek (2) tzatziki (1) vegetta (1) wafle (2) warzywa (4) warzywko (4) wino (6) wino białe (1) wiórki kokosowe (1) wiśnie (4) włoszczyzna (7) woda (13) wódka (5) zacierka (1) zasmażka (2) ziemniak (19) zioła prowansalskie (2) zioło (1) zrazy sojowe (1) zupa w proszku (1) zupka chińska (2) żeberka (1) żółtko (1)
A niby kto to ma być?