(fanfary)
(długie fanfary)
... nie wiem kto nim został :P Powiem szczerze, że spodziewałem się po prostu zwykłych przepisów napisanych jak w książce kucharskiej (oschle i beznamiętnie) i planowałem dać wygrać osobie, która zrobi to (bez skojarzeń) z dziką rozkoszą. Ale tak się złożyło, że dostałem parę właśnie tak napisanych przepisów i nie mogę się na jakiś konkretny zdecydować.
Póki co nie ma przegranych, są sami wygrani. Jeśli wysłałeś/wysłałaś przepis to na pewno jesteś the best of the best of the best. Nawet pomimo tego, że ja jest bardziej best :D
I z miejsca tego pozdrawiam Kraków, królowe i księżniczki, które potrafią nawet smoka okiełznać i szalejące gibony :D
*określenie "koci siurek" zostało zapożyczone od autorki tegóż bloga :)
